Aktualności | 2019-05-28
Brakuje pielęgniarek i pediatrów

Brakuje pielęgniarek i pediatrów

Brak lekarzy wielu deficytowych specjalności (choroby wewnętrzne, pediatria, dermatologia, okulistyka, psychiatria czy geriatria) już teraz staje się jedną z najistotniejszych przyczyn wydłużania się średniego czasu oczekiwania na świadczenia medyczne. Raport przywołuje też informację Najwyższej Izby Kontroli, która zwraca uwagę na narastający problem tworzącej się luki pokoleniowej wśród personelu lekarskiego. Ponad 55% lekarzy to osoby w wieku powyżej 45 roku życia. W niektórych specjalnościach luka pokoleniowa jest tak duża, że istnieje realne zagrożenie braku ciągłości udzielania świadczeń medycznych. Niektóre szpitale mają już tak duże trudności z pozyskaniem lekarzy specjalistów, że zmuszone będą zaprzestać wykonywania niektórych świadczeń z powodu braku wykwalifikowanej kadry.

Manpower Life Science zapytał również szpitale o ich bieżące potrzeby kadrowe. W zakresie personelu medycznego najwięcej z nich zgłasza potrzeby zatrudnienia pielęgniarek wszystkich specjalizacji (72% szpitali) i lekarzy (68%). Zdecydowanie mniej placówek potrzebuje położnych (13%), techników elektroradiologów, tomografii komputerowej, rezonansu magnetycznego (7%) oraz diagnostów laboratoryjnych/laborantów (7%). Jednocześnie wyniki badania nie wskazują na brak dietetyków oraz pielęgniarek oddziałowych. Z kolei w obszarze stanowisk niemedycznych szpitale obecnie najbardziej potrzebują przedstawicieli personelu pomocniczego takich jak salowe, pomoc kuchenna, sanitariusze, pracownicy pralni (38%) oraz pracowników działów administracji, np. punktu rejestracji pacjentów, archiwum, działu kadr i księgowości (38%).

W Polsce są trudności w pozyskiwaniu kadr medycznych w całym systemie opieki zdrowotnej. Na polskich uczelniach medycznych kształci się coraz więcej studentów, jednak dużą grupę stanowią obcokrajowcy, którzy po zakończeniu nauki wracają do swoich krajów. Rośnie także liczba absolwentów, którzy widząc, jak wyglądają realia polskiego rynku pracy, decydują się na emigrację ze względu na brak miejsc specjalizacyjnych. Korzystają na tym kraje sąsiadujące z Polską, głównie Niemcy i Czechy, które są dobrze przygotowane, aby wykorzystać potencjał młodych lekarzy i pielęgniarek, stwarzając im warunki do nauki i pracy w zawodzie.

Eksperci przyznają, że poprawa sytuacji polskich szpitali w obszarze kapitału ludzkiego wymaga wielostronnych działań. Należy znacznie poprawić finansowanie tych placówek, szybciej decydować się na modernizację i budowę obiektów, inwestować w wielofunkcyjne poradnie przyszpitalne, a także wprowadzać nowe rozwiązania organizacyjne, takie jak na przykład oddziały wieloprofilowe, gdzie pracować będą szpitalni lekarze pierwszego kontaktu, lekarze locum, czyli na zastępstwo, koordynatorzy opieki oraz edukatorzy zdrowotni. Ponadto trzeba sięgać po nowe rozwiązania (np. telemedycynę) i aktywnie pozyskiwać pracowników z zagranicy. Powinno się zmienić warsztat pracy kadry medycznej poprzez wprowadzenie personelu pomocniczego i ograniczenie pracy związanej z uzupełnianiem dokumentacji medycznej, przy jednoczesnej inwestycji w informatyzację.