Aktualności | 2012-05-25
NIK o likwidacji składowisk substancji toksycznych

NIK o likwidacji składowisk substancji toksycznych

W Polsce zlikwidowano większość odkrytych do tej pory składowisk substancji toksycznych zwanych mogilnikami. Tylko nieliczni starostowie prowadzą poszukiwania nieodkrytych jeszcze składowisk, które mogą być tykającą bombą ekologiczną. Kontrola NIK wskazała, że Ministerstwo Środowiska i urzędy marszałkowskie nie mają pełnej wiedzy, czy na terenach po zlikwidowanych obiektach jest bezpiecznie.

Od lat 60. przeterminowane środki ochrony roślin były składowane w tzw. mogilnikach (betonowych lub ceglanych zbiornikach zagrzebanych w ziemi lub ulokowanych w starych obiektach militarnych). Dopiero na początku lat 90., wraz ze wzrostem świadomości ekologicznej, rozpoczęto poszukiwanie, inwentaryzowanie i niszczenie tych skupisk toksycznych substancji, zagrażających środowisku naturalnemu.

Kontrola NIK wskazała, że Minister Środowiska oraz urzędy marszałkowskie zaniedbują monitoring terenów po zlikwidowanych mogilnikach pod kątem emisji zanieczyszczeń do środowiska. Większość terenów po zlikwidowanych 216 mogilnikach w ogóle nie była monitorowana lub brakowało informacji na ten temat (problem dotyczy aż 147 miejsc). W 37 przypadkach badania takie prowadzono, ale resort nie miał ich wyników. Ani minister, ani samorządy nie podejmowały też realnych działań w kierunku poprawy sytuacji.

Zgodnie z przyjętym w 2006 r. Krajowy plan gospodarki odpadami 2010 do końca 2010 roku należało zlikwidować wszystkie składowiska. Do 30 czerwca 2011 r. zlikwidowanych zostało ponad 90 proc. przeterminowanych środków ochrony roślin, ulokowanych w 211 zinwentaryzowanych mogilnikach. Koszty tej operacji wyniosły co najmniej 175 mln zł. Z pozostałych 31 obiektów 20 było w trakcie likwidacji (12 w województwie zachodniopomorskim, siedem w łódzkim oraz jeden w warmińsko-mazurskim). W przypadku 11 mogilników prace jeszcze nie zostały rozpoczęto (pięć w województwie podlaskim, dwa w zachodniopomorskim, dwa w dolnośląskim, po jednym w mazowieckim i opolskim).

Zdaniem NIK główną przyczyną niewykonania założeń planu był brak jednoznacznego określenia w przepisach organu administracji odpowiedzialnego za likwidację składowisk. W skontrolowanych urzędach marszałkowskich panowało przekonanie, że likwidacja mogilników należy do kogoś innego. Wskazywano na Lasy Państwowe, starostów, gminy, prezydentów i burmistrzów miast czy właścicieli terenów. Jednak zdaniem Ministerstwa Środowiska i NIK obowiązek ten należy do samorządów województw, gdyż tylko one są w stanie na swoim terenie przeprowadzić ten proces kompleksowo.

Proces likwidacji mogilników przebiegał prawidłowo. NIK dokładnie prześledziła działania przy likwidacji 37 z 43 mogilników w latach 2009-2010 w czterech województwach: mazowieckim, łódzkim, kujawsko-pomorskim i zachodniopomorskim. Kontrola pokazała, że dopełniono wszystkich procedur, prawidłowo transportowano i unieszkodliwiono przeterminowane środki ochrony roślin.

Źródło: NIK