Aktualności | 2011-07-05
Bruksela znów zamierza karać za czarne złoto

Bruksela znów zamierza karać za czarne złoto

KE chce podwyższyć opłatę za emisję CO2 oraz opodatkować zużycie energii wytwarzanej z węgla. W pierwszym przypadku podatek ma wynieść 20 euro za tonę CO2 uwolnionego przy spalaniu węgla, a w drugim 0,15 euro za 1 gigadżul wyprodukowanej z tego paliwa energii. Zmiany miałyby wejść w życie od 2013 r. Wcześniej jednak, bo od 2012 r., ma obowiązywać akcyza na węgiel. Jak szacują przedstawiciele branży i resortu finansów, średnio byłoby to 35 zł na tonie – więcej dla węgla koksowego, mniej dla energetycznego, ale z w drugim przypadku elektrownie byłyby zwolnione z podatku

Przedstawiciele branży górniczej są zgodni: jeśli nowe pomysły UE zostaną przeforsowane, oznacza to koniec polskiego górnictwa. Obecnie bowiem średnia cena węgla dla energetyki to ok. 250 zł za tonę (trzy razy więcej kosztuje węgiel koksowy). Dodatkowe 200 zł podatków spowoduje, że paliwo, którego jesteśmy największym producentem w UE (76 mln ton w 2010 r.), przestanie być w ogóle konkurencyjne.

Proponowane w dyrektywie rozwiązania są finansowo niekorzystne nie tylko dla Polski, która 90 proc. energii wytwarza z węgla. Zdaniem ekspertów problem mogą mieć również Niemcy, którzy niedawno podjęli decyzję o wyłączeniu do 2022 r. wszystkich elektrowni jądrowych. Za 10 lat prawdopodobnie będą musieli wrócić do węgla. Alternatywą byłaby energia ze źródeł odnawialnych, która jest jednak bardzo droga i wytwarza się jej zbyt mało, by zaspokoić zapotrzebowanie na prąd.

Nowe przepisy odczują jednak przede wszystkim konsumenci. Wzrost ceny węgla np. o 50 proc. przekłada się bowiem na 20-proc. podwyżkę ceny prądu

Źródło: Rzeczpospolita