Aktualności | 2011-03-02
Prezentacje dostawców technologii jądrowych w Sejmie

Prezentacje dostawców technologii jądrowych w Sejmie

Dyrektor projektów zagranicznych francuskiej Arevy Armand Laferrere podkreślał, że jego firma od pewnego czasu zamawia wiele elementów w polskich przedsiębiorstwach, np. z Polski pochodzi całość systemów ogrzewania i klimatyzacji w budowanym w Olki-luoto w Finlandii reaktorze EPR. Laferrere mówił też o współpracy z polskimi uczel-niami i o perspektywach kształcenia kadr dla energetyki jądrowej. Wśród poważnych atutów wymienił oferowane przez firmę rozwiązania finansowe. Jak wyjaśnił w rozmo-wie z PAP, inwestycje kierowane przez Arevę otrzymują gwarancje finansowe francu-skiego rządu, co zmniejsza koszt kredytów.

Wiceprezes GE Hitachi (GEH) Danny Roderick mówił o "strategicznej współpracy" z Polską. Przypominał umowy, jakie koncern podpisał już m.in. ze Stocznią Gdańsk, firmą Rafako, szeregiem uczelni z polskiego Wybrzeża czy też ostatnią - z Instytutem Energii Atomowej POLATOM. GEH może zaoferować Polsce reaktor wodno-wrzący. Albo najnowszą konstrukcję ESBWR, albo nieco starsze - ale jak podkreślał Roderick - niezawodne i sprawdzone reaktory ABWR.

Według Rodericka, stocznia i Rafako mogłyby w przyszłości dostarczać ważne kompo-nenty do budowy elektrowni jądrowych, a uczelnie m.in. kształcić personel. Wiceprezes GEH mówił o możliwości włączenia Polski w łańcuch dostaw elementów dla kolejnych elektrowni. Przypomniał też, że koncern buduje siłownie od 60 lat i to w sposób ciągły, a jego łańcuch dostaw nigdy nie został przerwany.

Dyrektor ds. operacji zagranicznych Westinghouse Robert Pearce podkreślał z kolei, że koncern zamierza ubiegać się o liczne zamówienia w Europie Środkowo-Wschodniej, a to z kolei daje perspektywę produkcji na polskim Wybrzeżu i eksportu ważnych elementów elektrowni jądrowych. Zwrócił uwagę, że docelowo w polskiej elektrowni może się dzięki temu znaleźć 50 proc. technologii polskiej produkcji.

Westinghouse proponuje modułowy reaktor ciśnieniowy AP-1000 o uproszczonej kon-strukcji, o nieco mniejszej mocy niż konkurencji. W rezultacie w pierwszej polskiej elek-trowni miałyby pracować trzy takie bloki zamiast dwóch EPR bądź ABWR/ESBWR.
Podsumowując prezentacje, pełnomocnik rządu ds. energetyki jądrowej, wiceminister gospodarki Hanna Trojanowska oceniła, że wszystkie proponowane Polsce technologie są "z najwyższej półki", choć dość znacznie się różnią. "Mam świadomość, że do bardziej konkretnej dyskusji będzie mogło dojść, gdy administracja rządowa przedstawi pełen asortyment odpowiednich regulacji prawnych" - mówiła.

Posłowie i senatorowie wyrażali m.in. wątpliwości co do realności przyjętego przez rząd terminu uruchomienia pierwszego bloku elektrowni, co wyznaczono na rok 2020. Wszy-scy potencjalni dostawcy zapewniali, że jeżeli zgodnie z planami rządu budowa ruszy w 2016 r., to są w stanie ukończyć ją w wyznaczonym terminie.

Padały też pytania o odpady radioaktywne, przy czym przedstawiciele firm zwracali uwagę na konieczność jak najszybszego podjęcia decyzji, czy będą one składowane, czy przerabiane. Areva podkreślała, że oferuje możliwość przeróbki. Wiceprezes GEH mówił o pracach w jego firmie nad nową technologią, znacznie skracającą czas, gdy paliwo jest niebezpieczne. Z kolei przedstawiciel Westinghouse radził dokładnie przeprowadzić rachunek ekonomiczny, bo - według niego - czasami składowanie okazuje się korzyst-niejsze od przeróbki.

Źródło:PAP