Aktualności | 2011-02-17
Wielkie wiatraki w gminie Ełk

Wielkie wiatraki w gminie Ełk

– Według urzędowych terminów załatwienie wszystkich formalności powinno potrwać 6-8 miesięcy. Jednak w praktyce zajmuje to znacznie więcej czasu, nawet 3-4 lata – mówi właściciel firmy z Pruszcza Gdańskiego, która chce zarabiać na odnawialnej energii. Inwestycja w gminie Ełk nie będzie pierwszym projektem firmy w północno-wschodniej Polsce. Dotychczas udało się jej uruchomić m.in. farmę wiatrową o mocy 42 megawatów w okolicach Suwałk. Pod Ełkiem ma stanąć 15 wiatraków. W sąsiedztwie do postawienia kolejnych, prawdopodobnie 30 wiatraków, przymierza się też inna firma. Mieszkańcy podchodzą z obawą do takich pomysłów. Zwłaszcza, że niektóre opinie mówią o ich negatywnym wpływie na zdrowie ludzi.

Jak przekonują zwolennicy elektrowni wiatrowych, są one naszą przyszłością. Polska zobowiązała się bowiem, że do 2020 roku 15% energii będzie pochodziło z odnawialnych źródeł energii.– Wiatraki są praktycznie jedyną alternatywą w naszych warunkach atmosferycznych – przekonuje inwestor. – A korzyści odczuje gmina, niektórzy rolnicy, a także inni mieszkańcy.

Dzięki postawieniu 15 wiatraków co roku do budżetu gminy Ełk będzie wpływało ok. 3 mln zł z tytułu podatku od nieruchomości. Dodatkowo zyskają ci gospodarze, którzy zgodzą się wydzierżawić ziemię pod budowę elektrowni wiatrowej. Umowy zawierane są wówczas na 20-30 lat, a czynsz za dzierżawę wynosi kilka tysięcy złotych rocznie.

Źródło: Gazeta Współczesna