Wyniki 11-20 spośród 20 dla zapytania: authorDesc:"Piotr J. Bykowski"

Problemy światowego rybołówstwa a certyfikacja wg MSC DOI:10.15199/65.2015.8.3


  Pozarządowa organizacja Marine Stewardship Council (MSC), wykorzystując Kodeks odpowiedzialnego rybołówstwa FAO, opracowała zasady certyfikacji połowów określonych gatunków ryb. Powstanie organizacji w 1997 r. było ewidentnym sygnałem braku zaufania do działań podejmowanych przez oficjalne instytucje. Po latach władze administrujące rybołówstwem zdały sobie sprawę, że system certyfikacji może być istotnym elementem wspierającym ich działalność. Obecnie system certyfikacji rybołówstwa funkcjonuje na szeroką skalę, a w nowej Wspólnej Polityce Rybackiej Unia Europejska zaleca organizacjom producentów stosowanie certyfikowania połowów. Obecnie ponad 10% światowych połowów pochodzi z certyfikowanego rybołówstwa.W drugiej połowie XX w. konieczne stało się poszukiwanie alternatywnych dróg rozwoju świata. Niezwykle szybki rozwój społeczno- gospodarczy doprowadził bowiem do sytuacji, w której ze wzmożoną siłą zaczęły ujawniać się zagrożenia wynikające z ciągłej, historycznej konfrontacji ludzi i przyrody. Nowy, zrównoważony rozwój - w którym wg definicji Gro Bruntdland - potrzeby obecnego pokolenia są realizowane bez zmniejszania szans przyszłych pokoleń do zaspokajania swych potrzeb - miał być trwałym remedium na kłopoty ekonomiczne i polityczno- -społeczne świata. Problemy światowej gospodarki w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych XX w. były szczególnie widoczne w rybołówstwie. W opublikowanym w 1974 r. raporcie dotyczącym stanu światowego rybołówstwa FAO określiło, że 10% łowisk było przełowionych, w raporcie z 1989 r.- przełowionych rejonów było już 26%. O wadze tych problemów świadczą dane zawarte w ostatnich statystykach FAO z 2010 r. - blisko 80% światowych łowisk jest w pełni eksploatowanych lub przełowionych. Znaczenie koncepcji zrównoważonego rozwoju w przezwyciężaniu problemów rybołówstwa polegało na uświadomieniu i wyraźnym podkreśleniu ścisłej zależności między trwałością środowiska a trwałością rozwo[...]

Polskie przetwórstwo rybne w latach 1990-2015 DOI:10.15199/65.2017.1.4


  Polskie przetwórstwo rybne intensywnie rozwinęło się w ciągu ostatniego 25-lecia. Szczególnie szybki rozwój przypada na lata 2004-2015, kiedy realizowane były programy pomocowe UE. Obecnie nowoczesny przemysł rybny pod względem wielkości produkcji plasuje się na piątym miejscu w UE. W artykule przedstawiono ważniejsze obszary, w których prowadzono najistotniejsze wdrożenia innowacyjne zarówno procesowe, jak i produktowe. Przedstawiono problemy których rozwiązanie jest konieczne, dla dalszego rozwoju branży.Przetwórstwo rybne w Polsce ma stosunkowo krótką, niespełna 100-letnią tradycję. W połowie lat dwudziestych, kiedy roczne polskie połowy ryb bałtyckich wynosiły 800 t, powstała mała fabryka konserw w Jastarni i kilka wędzarni importowanych śledzi w centralnej Polsce. Dopiero w 1932 r., kiedy to w Gdyni została uruchomiona nowoczesna chłodnia rybna o pojemności 3 tys. t, rozpoczął się import śledzi uzupełniający sezonowe braki surowca bałtyckiego. W porcie gdyńskim stworzono bardzo nowoczesne zaplecze dla przetwórstwa i floty rybackiej, uruchomiono przemysłowe solenie śledzi, rozwijało się wędzarnictwo, a wartość produkcji sięgała ok. 1 mln USD rocznie. W rekordowym dla polskiego rybołówstwa 1963 r. złowiono 19,4 tys. t ryb, w tym ponad 15 tys. t szprotów [6] . Okres powojenny wraz z rozwojem połowów bałtyckich przyniósł ponowne ożywienie przemysłu. Odbudowano zniszczone zakłady, powstały też nowe zakłady państwowe: w tym osiem przedsiębiorstw połowowo-przetwórczych oraz cztery duże konserwiarnie, a także kilkanaście spółdzielni oraz zakłady rzemieślnicze. Przetwórstwo ryb było też prowadzone w niektórych z 17 oddziałów państwowego przedsiębiorstwa Centrala Rybna. Wielkość produkcji przetwórni lądowych szybko rosła - 15,7 tys. t w 1950 r., 125,2 tys. t w 1960 r. do 290,4 tys. t w 1970 r. W celu realizacji ówczesnej polityki żywieniowej inwestowano w statki dalekomorskie, których liczba na przełomie lat 60. i 70. XX w[...]

Rynek ryb i owoców morza w UE - surowce dla konsumpcji i przetwórstwa DOI:10.15199/65.2018.9.3


  Ryby i inne jadalne organizmy wodne są jednymi z ważniejszych surowców żywnościowych pochodzenia zwierzęcego niezbędnych dla prawidłowego rozwoju organizmu człowieka. Charakteryzują się one szczególnie korzystnymi wartościami odżywczymi. Uzyskane z nich produkty zawierają pełnowartościowe białko, cenne lipidy, mikro-i makroelementy oraz witaminy. Jednakże ze zdrowotnego punktu widzenia najważniejsza jest obecność w tłuszczu ryb (np. makrela, śledź, szprot, tuńczyk, łosoś, sardynka) wielonienasyconych kwasów tłuszczowych z rodziny n-3, w tym kwasów eikozapentaenowego (EPA) i dokozaheksaenowego (DHA), zaliczanych do niezbędnych składników odżywczych i mających bezsporne działanie prozdrowotne, szczególnie korzystne dla układu krążenia człowieka. Walory sensoryczne i wartość odżywcza ryb spowodowały, że od setek lat są wykorzystywane do wytwarzania żywności. Aby zaspokoić stale rosnące wymagania konsumentów, współczesny przemysł przetwórczy, który systematycznie dostarcza na rynek tradycyjne produkty o stabilnej jakości, jest zmuszony do wprowadzania nowych surowców, a także wysokoprzetworzonych, wieloskładnikowych produktów, np. żywności wygodnej, czy też do coraz szerszego wykorzystywania znanego od lat tzw. łagodnego przetwarzania. Wykorzystanie ryb i bezkręgowców wodnych do celów żywnościowych, paszowych i technicznych zależy od wielkości ich biomasy, rozpowszechnienia i dostępności do połowu, przydatności do hodowli na skalę przemysłową, budowy oraz składu chemicznego, wydajności i sensorycznych właściwości części jadalnych. Zgodnie z szacunkami FAO światowa produkcja oraz połowy ryb i innych organizmów morskich wyniosły w 2017 r. 174 mln t i były większe o 2,3% niż w roku poprzednim, wzrost produkcji akwakultury rekompensował niewielki spadek połowów ryb. Światowa podaż ryb i innych organizmów morskich na cele konsumpcyjne wyniosła w 2017 roku 153,2 mln t i wzrosła o 1,8%, jednocześnie wzrosło o 0,1 kg średnie spożyci[...]

Rynek ryb i owoców morza w UE - konsumpcja i wydatki DOI:10.15199/65.2018.10.2


  We współczesnym społeczeństwie wzrasta zainteresowanie żywieniem jako sposobem zapewnienia zdrowia. Niewłaściwe odżywianie wiąże się ze wzrostem zagrożenia chorobami cywilizacyjnymi. Przykładowo wg badań duńskich obserwuje się wpływ niewłaściwej diety na powstawanie chorób cywilizacyjnych takich jak: choroby układu krążenia, cukrzyca typu 2 czy otyłość. Badania żywności prowadzone w Japonii, USA i wielu krajach Europy wykazały, że oprócz zapewnienia efektu żywieniowego żywność ma także właściwości prozdrowotne. Ze względu na wartość odżywczą i korzystny wpływ na zdrowie człowieka ryby i przetwory rybne są produktami o szczególnym znaczeniu żywieniowymi zawierają bowiem białko bogate w niezbędne aminokwasy (lizyna, metionina, cystyna, treonina i tryptofan), mikro- i makroelementy (wapń, fosfor, fluor, jod), tłuszcze będące cennym źródłem energii, witaminy rozpuszczalne w tłuszczach, a przede wszystkim nienasycone kwasy tłuszczowe, w tym z rodziny omega-3, wykazujące wiele korzystnych działań związanych ze wzmocnieniem funkcjonowania organizmu oraz zmniejszeniem ryzyka chorób układu krążenia i nowotworów. WYDATKI I SPOŻYCIE w krajach UE W 2016 r. wydatki gospodarstw domowych w krajach UE na ryby, produkty rybne i owoce morza - bez konsumpcji poza domem - wyniosły 54,8 mld euro, czyli o 1,5% więcej niż w roku poprzednim. Wyjątkami były Wlk. Brytania i Polska, a szczególnie duży spadek (7,9%) odnotowano w Wlk. Brytanii z blisko 5 tys. euro w 2015 r. do 4610 euro w 2016 r. W Polsce spadek wydatków był niewielki i wyniósł jedynie 1%. Zdecydowanym liderem w tym rankingu jest Hiszpania, która zanotowała 3% wzrost, osiągając 10,5 mld euro, a kolejne miejsca zajmują Włochy - 10,5 mld euro, Francja - 8,7 mld euro. Największą dynamikę odnotowano w Portugalii, która w ciągu 15 lat odnotowała wzrost o ponad 60%, osiągając w 2016 r. - 3,4 mld euro, tj. ponad trzykrotną unijną średnią. Spośród krajów "nowej" Unii najwyższe wydatki w tej [...]

Rynek ryb i owoców morza w UE - przyszłość DOI:10.15199/65.2018.11.3


  Sektor rybny w UE-28 jest ściśle związany z gospodarką światową, ponieważ blisko 60% wykorzystywanych surowców pochodzi z importu, a Unia Europejska obok USA jest największym światowym importerem surowców oraz produktów żywnościowych i paszowych, stąd konieczność przedstawienia przyszłości sektora w kontekście światowym. AKTUALNA SYTUACJA w światowym rybołówstwie i akwakulturze Całkowita produkcja światowego rybołówstwa w 2016 r. wyniosła 171 mln t, z czego 47% przypadało na akwakulturę, a 53% na ryby poławiane (bez ryb przeznaczanych na cele niekonsumpcyjne, do produkcji mączki i oleju). Całkowita wartość sprzedaży wyniosła 362 mld USD, z czego 232 mld USD przypadło na produkty z akwakultury. O ile wielkość połowów jest praktycznie od lat 80. stała, to wzrost produkcji akwakultury jest bardzo duży. W latach 1961-2016 coroczny wzrost dostaw surowców wodnych wynosił 3,2% i był szybszy od wzrostu populacji ludzi na Ziemi (1,6%), był też większy niż wzrost produkcji mięsa zwierzęcego (2,8%). Szybki był również wzrost średniej światowej konsumpcji w przeliczeniu na jednego mieszkańca - zwiększyła się ona z 9,1 kg w 1961 r. do 20,2 w 2015 r. i 20,5 kg wg prognoz na 2017 r. Warto wspomnieć, że te szybkie zmiany nie są wywołane jedynie wzrostem połowów, lecz także np. lepszym wykorzystaniem surowców i zmniejszeniem strat. Ryby i owoce morza dostarczają światowej populacji 17% białka zwierzęcego, dla 3,3 mld ludzi 20% spożywanych białek to białka rybne. Więcej białek z ryb spożywają mieszkańcy krajów rozwijających się niż rozwiniętych [4, 5, 6]. Ogólna wartość połowów ryb w 2016 r. wyniosła 90,9 mln, z czego 13% przypadało na surowce poławiane w wodach śródlądowych - to około 2 mln t mniej niż w roku poprzednim. Jest to spowodowane m.in. spadkiem połowów peruwiańskiej anczowety (głównego światowego surowca do produkcji mączki rybnej), a także innych gatunków, w tym głowonogów. W tej sytuacji gatunkiem, który znalazł się na czel[...]

Chemical contamination in fish diet of Polish consumers Zanieczyszczenia chemiczne w diecie rybnej polskiego konsumenta DOI:10.12916/przemchem.2014.1763


  A review, with 46 refs. No toxicity hazard of polycyclic arom. hydrocarbons, polychlorinated dibenzodioxines and furanes, polychlorinated Ph2, As, Hg, Pb and Cd exists under Polish conditions. Na podstawie zaprezentowanego przeglądu wiedzy na temat podstawowych zanieczyszczeń chemicznych (wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne, polichlorowane dioksyny i bifenyle, metale toksyczne), badań statystycznych dotyczących konsumpcji ryb i produktów rybnych w Polsce stwierdzono, że w praktyce istnieje tylko niewielkie zagrożenie dla zdrowia konsumenta, będące efektem zanieczyszczeń chemicznych pobieranych w diecie rybnej. Chyba żadna z grup żywności nie budzi ostatnio tak wielkich kontrowersji, jak surowce pochodzenia morskiego. Obok znanych już dziś powszechnie korzyści wynikających z ich konsumpcji nie brakuje, zwłaszcza w mediach, katastroficznych opinii na ich temat. Z pewnością przyczynia się to do niskiego spożycia ryb w Polsce. W konsumenckiej ocenie żywności coraz częściej brane są pod uwagę nie tylko walory użytkowe, sensoryczne czy estetyczne zakupionego produktu, ale też w coraz większej mierze uwzględnia się czynniki zagrażające bezpieczeństwu zdrowia konsumenta. Nie jest tajemnicą, że ryby i produkty rybne (owoce morza) mają wysoką wartość odżywczą1-3), ale też kumulują pewne zanieczyszczenia chemiczne, głównie pochodzenia organicznego4, 5). Większość z nich należy do grupy substancji trudnych do uniknięcia, ze względu na powszechność występowania w środowisku naturalnym, a także ich chemiczną trwałość i co jest bardzo istotne, zdolność do kumulowania w poszczególnych ogniwach łańcucha żywnościowego6, 7).Największe zagrożenie stanowią 3 grupy zanieczyszczeń: wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne (WWA), grupa związków popularnie określanych jako polichlorowane dioksyny (PCDD), dibenzofurany (PCDF), bifenyle (PCB) oraz metale toksyczne, w tym głównie rtęć oraz arsen, kadm i ołów. WWA to bardzo zróżnicowana pod[...]

Histamina w żywności pochodzenia morskiego DOI:10.15199/65.2017.4.5


  Histamina to naturalnie występująca niskocząsteczkowa amina biogenna. Powstaje ona w wyniku reakcji dekarboksylacji histydyny pod wpływem działania mikroflory bakteryjnej (m.in. Morganella morgani, Klebsiella pneumoniae, Enterobacter aerogenes, Proteus spp.). Warunkiem koniecznym do powstania histaminy w rybach i produktach rybnych jest obecność histydyny w tkance rybnej. Znaczne poziomy histaminy wykrywa się także w takich rodzajach żywności, jak kwaszonki warzywne (np. ogórki kiszone), sery dojrzewające, kiełbasy i wędliny. Czynnikami mającymi bezpośredni wpływ na wzrost stężenia histaminy są: temperatura, warunki higieniczno-sanitarne (mikrobiologia), stężenie soli i pH środowiska [1-4, 13]. Podstawowym problemem przetwórców żywności pochodzenia morskiego jest to, że nie istnieją mechanizmy niszczenia histaminy. Jedynym sposobem na unikanie lub minimalizowanie zagrożenia ze strony histaminy są wdrożone działania prewencyjne, takie jak przechowywanie surowca rybnego w niskiej temperaturze (poniżej 4,4oC) z zachowaniem łańcucha chłodniczego oraz zasad higieniczno-sanitarnych [3, 4]. Histaminę uznaje się więc za jeden ze wskaźników świeżości ryb i produktów rybnych, a jej dopuszczalne poziomy regulowane są przepisami prawa [9-11]. HISTAMINA a potrzeby systemów kontroli Rozporządzenie Komisji (WE) nr 2073/2005 z późniejszymi zmianami ustanawia najwyższe dopuszczalne limity histaminy dla trzech rodzajów żywności z ryb i produktów rybołówstwa. Produkty rybołówstwa z gatunków ryb o podwyższonym poziomie histydyny, w szczególności gatunki z rodzin: makrelowate (Scombridae), śledziowate (Clupeidae), sardelowate (Engraulidae), koryfenowate (Coryfenidae), tasergalowate (Pomatomidae), makreloszowate (Scombresosidae), są zadowalającej jakości, jeśli spełnione są trzy warunki: ??średnia wartość oznaczonej histaminy wynosi ≤ 100 mg/kg, ??maksymalnie w dwóch z dziewięciu oznaczonych próbek poziom oznaczonej histaminy jest pomięd[...]

Metale ciężkie (ołów, kadm i rtęć) oraz cyna w żywności pochodzenia morskiego DOI:10.15199/65.2017.9.5


  Ryby i produkty rybołówstwa są przedmiotem szerokich dyskusji zarówno w literaturze naukowej, jak i innych źródłach informacji, takich jak np. prasa, telewizja, Internet. Ścierają się dwa punkty widzenia dotyczące tego, czy ryby i produkty rybne są bezpieczne. Z jednej strony rybom i produktom rybnym przypisuje się korzyści zdrowotne związane z wysoką zawartością łatwostrawnego białka, witamin i składników mineralnych oraz wielonienasyconych kwasów tłuszczowych omega-3. Z drugiej strony są dowody, że ryby i produkty rybne są źródłem substancji szkodliwych dla zdrowia (tabela 1), takich jak np. metale ciężkie, w tym metylortęć, dioksyny, pestycydy [2-6, 15-19]. W Unii Europejskiej, w celu ochrony zdrowia publicznego, w rozporządzeniu Komisji Europejskiej (WE) nr 1881/2016 z dnia 19 grudnia 2016 r. z późniejszymi zmianami ustalone zostały dopuszczalne poziomy niektórych zanieczyszczeń w środkach spożywczych [13]. Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) dokonuje bieżącej oceny narażenia na substancje szkodliwe, takie jak metale ciężkie czy dioksyny, z dietą przyjmowaną przez obywateli poszczególnych krajów Unii Europejskiej. Na podstawie wyników badań i oceny ryzyka EFSA zatwierdziła tymczasowe tolerowane tygodniowe pobranie (PTWI - Provisional Tolerable Weekly Intake) na 1 kg masy ciała dla kadmu na poziome 7 μg, ołowiu 25 μg, a rtęci 1,6 μg [4‒6, 13]. Wyniki badań dokumentują przypadki, gdzie w żywności pochodzenia morskiego stwierdza się poziomy metali ciężkich przekraczające dopuszczalne limity ustalone w przepisach prawa [8‒10, 12, 14]. Ryby są organizmami wodnymi szczególnie narażonymi na zanieczyszczenia środowiska z uwagi na to, że woda jest jednym z miejsc ich kumulacji w wyniku działalności człowieka, np. przez odprowadzanie ścieków lub w wyniku nawożenia stosowanego w rolnictwie [19]. Do czynników wpływających na poziom pozostałości metali ciężkich w rybach zalicza się: stopie[...]

Wartość odżywcza ryb i produktów rybnych DOI:10.15199/65.2017.12.1


  O wyjątkowości ryb i produktów rybołówstwa decyduje korzystny profil wielonienasyconych kwasów tłuszczowych z grupy omega-3 oraz obecność łatwostrawnego białka i składników mineralnych. Żadna inna grupa żywności nie dostarcza organizmowi człowieka tak cennych składników odżywczych, do których zaliczają się kwasy eikozapentaenowy (EPA) i dokozaheksaenowy (DHA). Właściwości prozdrowotne kwasów omega-3 są dobrze znane i udokumentowane w literaturze naukowej, a zaliczanie np. makreli czy łososia do grupy superfood, czyli żywności o takich cechach żywieniowych i prozdrowotnych, jest faktem [3, 7-9]. W literaturze naukowej oraz różnego rodzaju źródłach informacji można spotkać się z dwoma sprzecznymi poglądami na temat korzyści i potencjalnych zagrożeń zdrowotnych wynikających z konsumpcji ryb i produktów rybnych. Ryby i produkty rybne kumulują zanieczyszczenia środowiska, takie jak metale ciężkie (zwłaszcza rtęć, a w szczególności niebezpieczną formę metylortęci oraz ołów i kadm) i dioksyny. Są też źródłem łatwostrawnego białka, rozpuszczalnych w tłuszczach witamin (A, D), rozpuszczalnych w wodzie witamin z grupy B (a przede wszystkim B12), składników mineralnych (wapń, magnes, sód, selen, potas, fosfor) i - najważniejsze - kwasów tłuszczowych omega-3 [2-6, 13-19]. KWASY TŁUSZCZOWE OMEGA-3 Ryby i produkty rybne to jedyna naturalna grupa żywności, która w profilu kwasów tłuszczowych zawiera wielonienasycone kwasy tłuszczowe z grupy omega-3, tj. kwas eikozapentaenowy (EPA, C20:5) i dokozaheksaenowy (DHA, C22:6). Organizm człowieka co prawda może syntetyzować kwasy EPA i DHA z kwasu α-linolenowego (ALA, C18:3), jednak jego możliwości są ograniczone i często uwarunkowane wiekiem, płcią, stanem zdrowia, gospodarką hormonalną czy uwarunkowaniami genetycznymi [1, 19]. Kwasom tłuszczowym omega-3 przypisuje się wiele prozdrowotnych właściwości, m.in. takich jak: obniżanie ryzyka zachorowania na serce i zakrzepicę, która może prow[...]

Fizykochemiczne właściwości twardych odpadów rybnych oraz możliwości ich wykorzystania dla celów nutraceutycznych i biomedycznych


  Przedstawiono wyniki badań fizykochemicznych ubocznych produktów z przetwórstwa ryb (kręgosłupy z ościami) pochodzących od dorszy bałtyckich (Gadus morhua callarias) i łososi atlantyckich (Salmo salar). Nie zawierały one w nadmiarze metali ciężkich, w tym rtęci czy arsenu. Kości dorsza zawierały dwukrotnie więcej wapnia i fosforu, zaś łososia wielokrotnie więcej tłuszczu. Znaczna była zawartość w nich białka surowego, zróżnicowany był skład aminokwasowy oraz profil kwasów tłuszczowych Wykazano pełną przydatność oczyszczonych wstępnie kręgosłupów tych ryb do dalszego wykorzystania, szczególnie do produkcji biopreparatów wapniowych (z mikroelementami). Wastes (fishbones with ribs) from processing Baltic cods (Gadus morhua callarias) and Atlantic salmons (Salmo salar) were analyzed for org. matter (fats, proteins) metals (Ca, K, Na, Mg, Al, heavy metals) and some nonmetal elements (P, Cl) to evaluate the methods for processing the wastes to Ca bioprepn. with microelements. Zbigniew Dobrzańskia, *, Fabiola Bubelb, Katarzyna Chojnackac, Piotr J. Bykowskid, Janusz Bolanowskie, Tadeusz Trziszkaa aUniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu, b"Poltegor-Instytut" Instytut Górnictwa Odkrywkowego, Wrocław, cPolitechnika Wrocławska, dAkademia Morska, Gdynia, eAkademia Wychowania Fizycznego, Wrocław Fizykochemiczne właściwości twardych odpadów rybnych oraz możliwości ich wykorzystania dla celów nutraceutycznych i biomedycznych Physicochemical properties of solid fish-processing wastes and their uses in nutraceutical and biomedical productions Dr inż. Fabiola BUBEL w roku 2005 ukończyła studia na Wydziale Chemicznym Politechniki Wrocławskiej (kierunek biotechnologia). Stopień doktora nauk rolniczych w zakresie zootechniki uzyskała na Wydziale Biologii i Hodowli Zwierząt Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu w 2011 r. Obecnie jest adiunktem w "Poltegor- Instytut" we Wrocławiu. Specjalność - chemia i biotechnologia w produkcji zwierzęc[...]

« Poprzednia strona  Strona 2