Wyniki 1-10 spośród 11 dla zapytania: authorDesc:"Stanisław Matczuk"

Podróże kształcą

Czytaj za darmo! »

Chociaż minęło kilka miesięcy od wyjazdu kilkunastu członków Klubu Papiernika z Łodzi w południowe rejony Polski, to chciałbym Czytelnikom przybliżyć tę bardzo udaną eskapadę. Przymiarki do tej podróży były czynione od dawna, ale dopiero w maju (28-29) tego roku udało nam się pomysł urzeczywistnić. Pełni nadziei na poznanie ciekawych miejsc, spraw i pozytywnych przeżyć, kilkunastoosobowa gru[...]

Był CBTPP...


  ...I już go nie ma. Właśnie minął rok od chwili wykreślenia z rejestru przedsiębiorstw państwowych Centralnego Biura Technicznego Przemysłu Papierniczego w Łodzi. Dlatego sądzę, że warto przypomnieć dzieje ponad 50-letniej działalności przedsiębiorstwa zaplecza technicznego naszej branży. Początki CBTPP powstawało w powojennym okresie w dość zawiły sposób. Najpierw w 1954 r. Centralny Zarząd Przemysłu Przetworów Papierowych i Materiałów Biurowych zorganizował przy ul. Piotrkowskiej 171 w Łodzi komórkę konstrukcyjną, która miała wykonywać dokumentację części zamiennych i innych prac związanych z funkcjonującym już w mieście warsztatem remontowym. Jeszcze tego samego roku całość tej działalności została przeniesiona do Katowic (d. Stalinogród). Sytuacja była wówczas na tyle dynamiczna, że w następnym roku postanowiono w Łodzi utworzyć odział terenowy Zakładu Remontowo-Montażowego Przemysłu Papierniczego (ZRMPP). Można przypuszczać, że na tę decyzję miało przede wszystkim wpływ coraz to silniejsze łódzkie środowisko papiernicze, krajowe centrum naszej branży. Na ten cel znalazła się posesja przy ul. Suwalskiej 25/27, składająca się z dwóch murowanych budynków. Zostały one (plus drewniana szopa-garaż) zaadaptowane na potrzeby warsztatu mechanicznego, w którym zaczęto rozwijać m.in. produkcję noży. Strych budynku przysposobiono dla Biura Konstrukcyjnego. W 1956 r. przyjęto do Biura kilku absolwentów Wydziału Mechanicznego PŁ, m.in. S. Borowieckiego, P. Dachowskiego, P. Jeziornego, Z. Kapuściaka. Początek 1957 r. przyniósł dalsze zmiany na tym terenie. Zostały utworzone już samodzielne ZRMPP, a dobrze prosperujące Biuro Konstrukcyjne zamierzano połączyć z łódzkim Biurem Projektów Przemysłu Papierniczego, które działało już od 1952 r. Po oprotestowaniu tej koncepcji przez zakłady z branży, władze Ministerstwa LiPD powołały odrębne przedsiębiorstwo - Biuro Konstrukcyjne Przemysłu Papierniczego. Były to już lata politycznej "odwilży[...]

Z biegiem Narwi DOI:


  W mijającym roku Klub Papiernika zorganizował swoim członkom, oprócz konwencjonalnych już spotkań świątecznych (styczniowy "Opłatek", powielkanocne "Jajeczko"), dwie bardzo atrakcyjne imprezy: w czerwcu wyprawę nad Narew - połączoną ze zwiedzaniem Ostrołęki i zakładów Stora Enso oraz w listopadzie prezentację multimedialną największej bitwy manewrowej z czasów I wojny światowej, rozegranej na przedpolach Łodzi. Ponadto w lutym na spotkaniu z dyrektorem łódzkiego Zarządu Dróg i Transportu, p. Grzegorzem Nitą mogliśmy się zapoznać z problemami, rozpoczętej na dużą skalę w centrum Łodzi, przebudowy infrastruktury komunikacyjnej, co w niedługim czasie pozwoli na o wiele wygodniejsze przemieszczanie się po naszym mieście.Dzięki przychylności ówczesnego prezesa firmy Stora Enso Poland, p. Jerzego Janowicza udało się nam zrealizować wcześniejsze plany i 4 czerwca w liczbie dwudziestu kilku osób wyruszyliśmy do Ostrołęki. Kierowała nami z jednej strony chęć obejrzenia najnowszej inwestycji - MP 5, a z drugiej - możliwość retrospektywnego spojrzenia na starszą część fabryki, która dla wielu z nas była przez minione dziesięciolecia miejscem delegacji. Łódzkie środowisko papiernicze miało swój udział zarówno w powstawaniu tych zakładów, jaki i późniejszej ich modernizacji. Inni jeszcze przybywali tu na praktyki albo do pracy. Po paru godzinach jazdy przekroczyliśmy Narew i znaleźliśmy się przed bramą zakładu. Po niezbędnych formalnościach na dziedzińcu nowej fabryki przywitała nas p. Agnieszka Wilczyńska, która (jak później mieliśmy się przekonać) przygotowała perfekcyjnie naszą wizytę w Stora Enso. Najpierw znaleźliśmy się w sali konferencyjnej, gdzie oczekiwało nas kie[...]

O papierniczej Łodzi w Stora Enso DOI:

Czytaj za darmo! »

Korzystając z uprzejmości kierownictwa firmy Stora Enso Poland, członkowie Klubu Papiernika w Łodzi 10 marca 2016 r. spotkali się na terenie fabryki Stora Enso (dawne Łódzkie Zakłady Wyrobów Papierowych) przy ulicy Wareckiej w Łodzi. W zamyśle tego spotkania było, oprócz zapoznania się z dniem dzisiejszym fabryki, wysłuchanie prezentacji dziejów przemysłu papierniczego na terenie naszego miasta i okolic. Po powitaniu przez gospodarza firmy, dyrektora Mateusza Targalskiego licznie przybyłyc[...]

Z ŻAŁONEJ KARTY DOI:

Czytaj za darmo! »

Rinaldo Eugeniusz Skrobirando (1928-2019) Magister inżynier mechanik, długoletni zasłużony pracownik Centralnego Biura Technicznego Przemysłu Papierniczego w Łodzi i działacz stowarzyszeń NOT Rinaldo Eugeniusz Skrobirando urodził się w Łodzi 15 lutego 1928 r. w rodzinie robotniczej. Jego ojciec, Piotr (ur. w Zduńskiej Woli), przed II wojną światową był pracownikiem magazynowym, a po wojnie pracował w NBP. Matka, Józefa Łybacka, pochodziła z okolic Przeworska i przez wiele lat pracowała w łódzkich fabrykach włókienniczych. D[...]

Mam co wspominać... - rozmowa z mgr inż. Piotrem Dachowskim DOI:


  Po raz pierwszy spotkaliśmy się na przełomie lat 70. i 80. XX w. podczas prowadzonych przez Ciebie narad wyjazdowych Zjednoczenia Przemysłu Celulozowo-Papierniczego - bodajże w Krapkowicach - dla służb produkcyjnych i utrzymania ruchu. Powiedz, proszę, jak wyglądała Twoja droga do papiernictwa? Mogę tylko uściślić rok rozpoczęcia naszej miłej znajomości. W 1976 r. zostałem służbowo przeniesiony do Zjednoczenia Przemysłu Cel.-Pap., po 20-letniej pracy w Centralnym Biurze Technicznym Przemysłu Papierniczego w Łodzi. Piastując stanowisko Naczelnika Wydziału Mechanicznego, organizowałem kwartalne narady Głównych Mechaników poszczególnych zakładów naszego przemysłu. Odbywały się na przemian w Zakładach Remontowo-Montażowych w Krapkowicach i Poznaniu. Miały na celu uściślenie rozdziału usług mocy przerobowych Zakładów Remontowych na poszczególne zakłady produkcyjne przemysłu oraz uściślenie terminów postojów remontowych w zakładach. Moja droga do przemysłu papierniczego była dosyć prosta i oczywista. Po ukończeniu 11-letniej szkoły ogólnokształcącej w Kielcach i zdaniu matury w 1951 r., przy niezbyt sprzyjających okolicznościach bytowych, podjęta została rodzinna decyzja o kontynuowaniu nauki. Wchodziły w rachubę studia techniczne, które można było podjąć na uczelniach politechnicznych w Warszawie, Krakowie bądź Łodzi. Wybór padł na Łódź, miasto, które w tym czasie, z uwagi na zrujnowaną i w dużej mierze spaloną Warszawę, w części pełniło rolę stolicy Kraju. Na Politechnice Łódzkiej znaleźli zatrudnienie liczni znani profesorowie wcześniej pracujący w Warszawie, we Lwowie, czy w Wilnie. Egzamin wstępny zdałem w drugim terminie, gdyż wcześniej zmuszony byłem odbyć służbę w brygadzie organizacji "Służba Polsce", pracując w kombinacie chemicznym w Oświęcimiu. Na trzecim roku studiów trzeba było zdecydować o kierunku specjalizacji. Na studiach zamieszkiwałem w domu akademickim, co stwarzało możliwości rozważania z kolegami, jaki kierune[...]

 Strona 1  Następna strona »