Wyniki 1-8 spośród 8 dla zapytania: authorDesc:"Julian Pawlak"

Europejski "Program owoce w szkołach"

Czytaj za darmo! »

W numerze 3/2008 PFiOW w artykule wstępnym "Owoce i warzywa wspierane przez UE w walce z otyłością" podjęty został bardzo aktualny i żywo dyskutowany temat, zawarty w treści Białej Księgi Komisji Europejskiej, mający na celu walkę z otyłością. Liczby tam podane - 14 mln dzieci w UE mających nadwagę i 3 mln cierpiące na otyłość - mówią same za siebie. Problem ten w coraz większym stopniu dotyk[...]

Programy promocyjne w branży owoców i warzyw


  Branża owocowo-warzywna od lat zmaga się z ogromem problemów wewnętrznych, a także wynikających z niekorzystnego otoczenia. Pod-stawowe czynniki sukcesów bądź porażek i kondycji branży to warunki klimatyczne, trudności w przetwórstwie i wymianie międzynarodowej, presja konkurencji globalnej i dużych sieci handlowych. Najważniejszym jednak czynnikiem stabilizacji i rozwoju przemysłu owoców i warzyw jest postawa konsumenta. Często o tym zapominamy, oskarżając się wzajemnie o szkodliwe działania, brak wizji branży i utyskując na ostrą konkurencję. Tymczasem trzeba nam uświadomienia potrzeby promocji naszych produktów tak świeżych, jak i przetworzonych, zachęcenia konsumentów do zwiększania ich spożycia. Jest to ważne tym bardziej, że konsumpcja w Polsce odstaje jeszcze znacząco od krajów rozwiniętych, co daje spory potencjał do zagospodarowania. Naszym wręcz obowiązkiem jest ciągła edukacja społeczeństwa w zakresie zdrowej, zrównoważonej diety, której niezbędnym elementem są owoce i warzywa oraz ich przetwory. Taką potrzebę od lat dostrzegamy w Krajowej Unii Producentów Soków, co znajduje przełożenie na prowadzenie przez nasze Stowarzyszenie kolejnych programów promocji, przy czynnej i finansowej współpracy części członków. W październiku 2010 r. KUPS zakończył kampanię "5 porcji warzyw, owoców lub soku" skierowaną do konsumentów, jak i wspierającą polskich producentów oraz przetwórców owoców i warzyw. Celem kampanii było przede wszystkim zwiększenie ilości spożywanych owoców i warzyw oraz wypijanych soków, w zalecanych przez lekarzy 5 porcjach dziennie. Kampania dofinansowana była przez UE w ramach mechanizmu Wspólnej Polityki Rolnej, przez firmy Tymbark oraz Coca-Cola i Tetra Pak. Program "5 porcji warzyw, owoców lub soku" cieszył się dużą popularnością i przyniósł bardzo zadowalające, wymierne efekty. Badania przeprowadzone przez IQS & QUANT Group, jako efekt realizacji kampanii wskazują wzrost świadomości Polek w kwestii zalece[...]

Rozwój i kondycja branży soków w Polsce na tle UE


  Miniony rok był dla branży sokowniczej dużym wyzwaniem. Nasze działania determinowały problemy z surowcami, rosnące koszty, nasycenie rynku i pojawiająca się bariera popytu. Zbiory owoców były dużo słabsze niż w 2009 r. i, co ważne, problem dotyczy nie tylko Polski, ale całej Europy i rynków światowych. Spowodowało to spekulacje i wywindowało ceny surowców i półproduktów, takich jak koncentraty pomarańczowy i jabłkowy, na poziomy przekraczające dwukrotnie ceny sprzed roku. A ponieważ są to podstawowe surowce do produkcji większości soków i nektarów, musiało to odbić się z jednej strony na kosztach firm produkcyjnych, a z drugiej na cenach gotowych wyrobów, co z kolei ujemnie wpłynęło na popyt. W rezultacie, po wieloletnim okresie wzrostu, odnotowaliśmy w 2010 r. spadek spożycia, który w szerokiej kategorii soków, nektarów i napojów owocowych i warzywnych sięgnął 6% (wg ACNielsen). Zaznaczyć jednak trzeba, że nasz rynek jest dobrze rozwinięty i ze spożyciem ok. 35 l/osobę oraz z wartością ok. 3,4 mld zł dotknął bariery popytu. Są też bardzo pozytywne informacje. Z biegiem dojrzewania rynku, konsumenci zwiększając swoją świadomość, zaczynają coraz częściej zwracać uwagę na jakość kupowanych produktów. Dbający o zdrowie konsument poszukuje produktów naturalnych, zdrowych, o wysokiej wartości odżywczej oraz bezpiecznych. A za takie uważa przede wszystkim soki i nektary. Ten trend potwierdzany jest danymi rynkowymi. W tej węższej kategorii soków i nektarów spadek spożycia jest niewielki, ok. 1,6%, więc ra[...]

20 lat rynku soków w Polsce


  Na początku lat 90. XX w., w okresie transformacji systemu politycznego i gospodarczego, polski rynek soków i napojów owocowych był z dzisiejszej perspektywy ubogi i słaby. Mały asortyment produktów krajowych, drogie, a przy tym w większości niskiej jakości soki i napoje z importu, przy słabej sile nabywczej konsumentów, nie zachęcały do zakupów, toteż na naszych stołach królowały raczej kompoty i napoje domowego wyrobu. W 1990 r. spożycie soków i napojów oceniano na nieco ponad 1 l/osobę, a produkcja na poziomie 50 mln l dzisiaj wymagałaby mocy jednego dużego zakładu produkcyjnego. Ale już w następnych latach obserwowaliśmy burzliwy rozwój tego rynku za sprawą poprawy technologii wytwarzania i rozszerzenia asortymentu, upowszechnienia wygodnych opakowań kartonowych, rozwoju umiejętności marketingowych firm, a przede wszystkim wskutek nieodwracalnych zmian w strukturze spożycia w kierunku przetworów z owoców i warzyw, a zwłaszcza soków, nektarów i napojów owocowych i warzywnych. Wzrost ich spożycia z 2,6 l/osobę w 1993 r. do 16 l/osobę w 1997 r. to średnioroczny przyrost o[...]

O relacjach sadownictwo - przetwórstwo Fakty i mity


  W ostatnim czasie, w świetle zawirowań na rynkach eksportowych znów robi się głośno w temacie możliwości eksportu jabłek - naszego narodowego owocu i w tym kontekście bilansu zbiorów i kierunków zagospodarowania. Producenci soków zagęszczonych pełnią w tej dyskusji bardzo ważną rolę, gdyż - jak dotychczas - odpowiadają za ok. 50% zagospodarowania tych owoców. W przełożeniu na liczby stanowi to, w zależności od zbiorów, zużycie do przetwórstwa 1,3 do 2,1 mln t jabłek i sytuuje nas jako producentów zagęszczonego soku jabłkowego (ZSJ) z ilością 180 do 300 tys. t na pierwszym miejscu w Europie i drugim na świecie. A przy tym, zdecydowana większość ZSJ jest przedmiotem eksportu, gdyż na potrzeby krajowe wystarcza ok. 35 tys. t. Branża koncentratów stanowi ważny element polskiego sektora spożywczego. Te liczby jasno wskazują na potrzebę niezwykle rozważnej polityki surowcowej i eksportowej oraz zacieśnianie współpracy w tym względzie między producentami jabłek, dostawcami, przetwórcami, z włączeniem jednostek administracji rządowej. Zagospodarowanie takich ilości jabłek, a może nawet większych, przy satysfakcjonujących wszystkie strony dochodach, w dłuższym okresie może okazać się niezwykle trudne, a nawet niemożliwe. Za sprawą dużych zapasów w Europie tworzy się luka popytowa na ZSJ, jest ogromne ciśnienie na obniżenie jego ceny, są duże zapasy koncentratu z czarnej porzeczki i truskawki. To zupełnie nowe warunki i wyzwania, którym musimy sprostać, aby co najmniej utrzymać obecną wysoką pozycję na światowym rynku. Czy przedstawiciele wymienionych sektorów zawsze mają świadomość, o co toczy się gra? Czy nie za często ustawiamy się po dwóch stronach barykady, jako przeciwnicy, zamiast skoncentrować się na współpracy? Kontynuowanie polityki antagonizowania środowisk sadowników i przetwórców nie przybliża nas do celu, a wręcz przeciwnie, wyzwaniem na n[...]

Konsekwentnie dbamy o powtarzalność wartości: odpowiedzialność, wiedzę, rzetelność DOI:


  Rok 2015 w branży sokowniczej nie obfitował w nadzwyczajne wydarzenia, ale nie cierpieliśmy na niedosyt tych zwyczajnych, często powtarzalnych, jako że normą ostatnich lat jest niestabilność na rynku tak surowców, jak i soków zagęszczonych.Ponownie dużym problemem stała się z jednej strony nadpodaż owoców czarnej porzeczki, a z drugiej małe zbiory malin. Po kilku latach małego popytu i niskich cen czarnej porzeczki chyba wszyscy dostrzegają potrzebę korekty wielkości produkcji tego owocu. I na nic zdadzą się tu protesty i absurdalne oskarżenia o zmowę cenową przetwórców, bowiem to rynek wymusza dążenie do równowagi. Oczywiście, konsumenta można stymulować do zwiększenia spożycia przetworów z czarnej porzeczki, ale na to trzeba nakładów. Są wprawdzie prowadzone działania informacyjne i promocyjne przez konsorcjum organizacji producentó[...]

Czy warto tworzyć system wysokiej jakości produktów sokowniczych? DOI:


  Wśród konsumentów wzrasta zapotrzebowanie na produkty wysokiej jakości. To rodzi popyt na produkty rolne lub środki spożywcze o określonych specyficznych cechach, w szczególności związanych z ich pochodzeniem geograficznym. Taki cel przyświecał ustawodawcom na poziomie Unii Europejskiej, kiedy wprowadzano uregulowania prawne zasad tworzenia i rejestracji systemów jakości produktów oraz ich promocji. Krajowa Unia Producentów Soków w swoich działaniach od wielu lat stawia na wysoką jakość produktów sokowniczych, czego wyrazem jest funkcjonujący od 2002 r. Dobrowolny System Kontroli jakości soków i nektarów (DSK). Jest on dobrą bazą do zarejestrowania krajowego systemu jakości, który byłby uznany przez UE. Jak dotychczas w UE jedynie przemysł sokowniczy zdobył się na zorganizowanie systemu samokontroli przemysłowej i DSK; w Polsce powstał on, czerpiąc z doświadczeń i procedur EQCS (Europejskiego Systemu Kontroli Jakości). Do uznania go za krajowy system jakości jest jednak daleka droga, bowiem wymaga zasadniczych zmian w określaniu parametrów niezbędnych do wyróżnienia produktów, którym może zostać przyznany certyfikat. Jednym z niezbędnych warunków zatwierdzenia krajowego systemu jakości jest warunek, aby wyrób gotowy przewyższał jakość handlową zgodnie z obowiązującymi przepisami, a tym samym potwierdzał wyższą jakość produktu. Uznania prowadzonego przez KUPS Dobrowolnego Systemu Kontroli jakości soków i nektarów (DSK) za krajowy system jakości żywności dokonuje - po złożeniu odpowiedniego wniosku - Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi na podstawie art. 4 ust. 1 pkt. 4 Ustawy z 7 marca 2007 r. o wspieraniu rozwoju obszarów wiejskich z udziałem środków Europejskiego Funduszu Rolnego na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich. Zgodnie z art. 22 Rozporządzenia Kom[...]

Podsumowanie 2016 r. i wyzwania na 2017 r. w ocenie organizacji branżowych DOI:


  Pozytywne efekty konsumenckie działań promocyjnych.Normą ostatnich lat jest niestabilność na rynku owoców i ich przetworów, rok 2016 także nie był w tym zakresie nadzwyczajny. Ponownie dużym problemem była nadpodaż jednych owoców, np. czarnej porzeczki, a z drugiej strony niedobór innych, np. malin, których zbiory były większe niż przed rokiem, ale rynek mógł ich wchłonąć więcej przy niższych cenach skupu. Po kilku latach małego popytu i niskich cen czarnej porzeczki nie ma wątpliwości co do potrzeby korekty wielkości jej produkcji, bowiem to rynek wymusza dążenie do równowagi. W ujęciu globalnym czarna porzeczka jest owocem niszowym, mało popularnym i mało znanym. W związku z tym ma określone grono konsumentów, które się nie poszerza, a wręcz kurczy, ponieważ porzeczka konkuruje z innymi niszowymi produktami. W mojej opinii to główny problem, którego w tym momencie nie przeskoczymy. Promocja owocu niszowego i jego przetworów jest zupełnie innym zagadnieniem niż chociażby popularnego jabłka, gdzie można uzyskać wzrosty sprzedaży. Jabłka podlegają wahaniom wielkości konsumpcji, lecz to duży rynek. W przypadku nadprodukcji owoców niszowych należałoby zmniejszyć areał ich upraw, aby uzyskać stabilizację. Tymczasem wg GUS [...]

 Strona 1