Wyniki 1-3 spośród 3 dla zapytania: authorDesc:"Remigiusz Panicz"

RASFF - produkty rybołówstwa i akwakultury DOI:10.15199/65.2016.8.2


  Ryby oraz produkty rybołówstwa to w ujęciu wartościowym ok. 10% ogólnego eksportu produktów rolnych i 1% światowego handlu towarami. Wprowadzenie systemu RASFF umożliwia skuteczną identyfikację i dystrybucję informacji o zagrożeniach ze strony mikroflory, metali ciężkich bądź zafałszowań produktów. Ta ostatnia grupa ma istotne znaczenie dla ukierunkowania monitoringu i systemów kontroli zdrowotności produktów na wszystkich etapach łańcucha żywnościowego. Z danych RASFF wynika, iż liczba wszystkich typów ostrzeżeń zarejestrowanych w systemie w przypadku ryb oraz produktów rybnych rosła do 2011 r. Następnie w latach 2011-2015 ustabilizowała się na poziomie 300 zgłoszeń na rok, co w 2014 r. stanowiło 12% spośród wszystkich zgłoszeń odnotowanych w RASFF. Analiza powiadomień RASFF wskazuje również na dotychczas nieznane zagrożenia, ujawniające nowe kierunki w obrocie produktami rybołówstwa i akwakultury, które stwarzają nieoszacowane dotychczas zagrożenia dla zdrowia człowieka (alergeny, dodatki funkcjonalne, pozostałości leków, chemikalia środowiskowe).Udział ryb i produktów akwakultury (w tym mięczaków) wzrósł o 6% wśród zgłoszeń do systemu RASFF w 2014 r. w stosunku do roku 2013. Liczba wszystkich rodzajów powiadomień dla ryb i produktów rybołówstwa wyniosła według raportu za 2014 r. łącznie 323, dla mięczaków 125, skorupiaków 72, głowonogów 21, a dla ślimaków 5, co stanowiło 17,6% wszystkich przypadków zgłoszeń do systemu według porównania grup produktów. Wśród sprzedawanych na całym świecie towarów spożywczych, ryby oraz produkty z nich wytwarzane stanowią ok. 10% ogólnego eksportu produktów rolnych i 1% światowego handlu towarami w ujęciu wartościowym. Udział w całkowitej produkcji rybnej wywożonej w postaci różnych produktów spożywczych i paszowych wzrósł z 25% w 1976 r. do ok. 38% (57 mln t) w 2010 r.W statystykach produkcyjnych sektora akwakultury FAO liczba gatunków odnotowanych w 2010 r. wzrosła do 541 ga[...]

Produkty rybołówstwa i akwakultury importowane do UE z Afryki DOI:


  Mimo nierównomiernego rozwoju krajów kontynentu produkty rybołówstwa i akwakultury są obecne na rynkach UE. Głównymi producentami ryb z połowów morskich są: Maroko, Senegal i RPA, natomiast z połowów słodkowodnych Tanzania, Uganda, Egipt i Nigeria. Afryka zwiększyła jednak swój wkład w światową produkcję akwakultury z 1,2 do 2,2% w ciągu ostatnich dziesięciu lat, głównie w wyniku szybkiego rozwoju hodowli ryb słodkowodnych w Afryce subsaharyjskiej. Główni producenci to Nigeria, Egipt i Uganda. Oprócz tradycyjnie importowanych, głównie z RPA i Namibii, gatunków morszczuków, na rynku UE mogą pojawić się nowe gatunki zwierząt wodnych - nie tylko ryb. Kilka ostrzeżeń umieszczonych w systemie RASFF wskazuje na wciąż istniejący problem jakości administracji odpowiedzialnej w krajach Afryki za nadzór weterynaryjny i jakość produktów w eksporcie na rynki krajów UE.W latach siedemdziesiątych XX w. polska flota dalekomorska, wówczas wyłącznie państwowa, poławiała ok. 300 tys. t ryb rocznie. Jednak wysyłanie tak dużych jednostek nie było opłacalne, dlatego już od pierwszych rejsów praktykowano tzw. eksport z burty, we współpracy z miejscowymi podmiotami. Współpraca krajów afrykańskich z polskimi przedsiębiorstwami połowowymi przyczyniła się również do rozwoju miejscowych przedsiębiorstw i branży. Jednak w latach 1990-2004 potencjał połowowy polskiej floty dalekomorskiej został zredukowany o ok. 90%, w wyniku zmian w dostępie do łowisk oraz restrukturyzacji branży w czasie przemian ustrojowych. Obecnie floty niektórych krajów UE, w tym pojedyncze jednostki z Polski, poławiają głównie na szelfie Mauretanii, jednak w 2012 r. wstrzymano połowy. Ryby pochodzące z połowów w ramach umów z krajami trzecimi stanowią nadal ważny element utrzymania stabilnych dostaw podstawowego źródła białka do krajów Afryki. Jednak w ocenie przedsiębiorców europejskich sytuacja w Afryce Zachodniej sprzyja państwom trzecim, które są tam obecne - główni[...]

Raki słodkowodne w Polsce potencjał surowcowy, wartości odżywcze, aspekty technologiczne DOI:10.15199/65.2017.7.7


  Raki jako przedmiot konsumpcji były znane od dawna. Na świecie wzmianki na temat spożycia raków pojawiły się w Anglii już w X w. Ich spożycie wiązało się z obowiązkiem przestrzegania dni postnych, w czasie których spożycie mięsa było zakazane. Zgodnie z funkcjonującą wówczas (a nawet częściowo do dzisiaj) definicją żadne stworzenia żyjące w wodzie nie były kwalifikowane jako mięso. Na powszechność spożywania raków wskazują XV-wieczne przepisy podawane w niemieckich książkach kucharskich. Podobnie w Skandynawii pierwsze informacje dotyczące konsumpcji raków pochodzą z XVI w. W Szwecji np. początkowo tylko król i jego dwór mieli przywilej spożywania raków. To prawo egzekwowano bardzo rygorystycznie i jeśli złapano kogoś spoza dworu królewskiego spożywającego ten rarytas, wówczas taki smakosz był skracany o głowę [16]. W Polsce przepisy na dania z raków pojawiały się w XVII stuleciu i były proponowane jako dania postne. Tu, podobnie jak w Anglii, raki serwowano w wielu formach - obok tradycyjnej (gotowane raki) (rysunek 1) podawano je w formie sosów, pasztetów, a nawet pączków. Wyjątkową popularnością kulinarną cieszyło się tzw. masło rakowe. Produkt ten, o intensywnie czerwonej barwie, przygotowywany jest na bazie roztopionego masła i drobno tłuczonych fragmentów pancerza raków [8]. Jest to w zasadzie sklarowane masło zawierające czerwony barwnik na bazie karotenu (astaksanynę) oraz cały aromat i delikatny, jednakże bardzo wyraźny smak raczego mięsa. O popularności najprawdopodobniej decydowało to, że masło rakowe było tłuste i dało się stosunkowo długo przechowywać. W polskich wodach można spotkać cztery gatunki raków: szlachetnego (Astacus astacus), błotnego (Astacus (Pontastacus) leptodactylus), pręgowatego (pręgowanego) (Orconectes limosus) (rysunek 2), sygnałowego (Pacifastacus lenisculus). Rak szlachetny oraz rak błotny to gatunki rodzime, które obecnie są rzadkością w naturalnych siedliskach. Jest to wynikiem wieloki[...]

 Strona 1