Wyniki 1-3 spośród 3 dla zapytania: authorDesc:"Stefan BAJER"

Antoś - dobre wspomnienia DOI:


  Antosia poznałem około roku 1980, kiedy to w drodze zawiłych, niekoniecznie szczęśliwych kombinacji powstało w Słupsku Wojewódzkie Przedsiębiorstwo Geodezyjne z istniejącego dopiero od 5 lat Zakładu Terenowego Geodezyjno-Kartograficznego w Słupsku i prawie tyleż lat liczącego Wojewódzkiego Biura Geodezji i Terenów Rolnych, rówieśników świętej pamięci Województwa Słupskiego i była to najciekawsza z poznanych do dziś postaci. Trafiliśmy do tej firmy z dwóch różnych przedsiębiorstw i nawet blisko współpracowaliśmy. Antoś był specjalistą do spraw kontroli jakości w prowadzonym przeze mnie dziale głównego specjalisty do spraw jakości, technologii i kosztorysowania robót. Sam mieszkałem wtedy w Słupsku od lat pięciu (z czego 2 na uchodźctwie z DROMEXEM w Libii i w tej dziedzinie byłem szczeniakiem w stosunku do Antka). Antoś był zaś weteranem nie do pobicia i mało było osób, które w tym terenie dłużej "skoczybruzdowały". Od czasu poznania się z Antkiem, mimo wielu cech ciekawych i ważnych, jakie niewątpliwie wyróżniały go w tym niebanalnym, geodezyjnym towarzystwie, zapamiętałem trzy, które czyniły z niego postać szczególnie interesującą. Nieskończoną ilość razy przestawał palić, zastępując na ten trudny czas palenie własnych papierosów cudzesami. Był dozgonnym zwolennikiem tworzenia prywatnych archiwów z tego co nazywamy zasobem geodezyjno kartograficznym, nawet wtedy, gdy pracował w Powiatowym Ośrodku Geodezyjno-Kartograficznym, który z zasady był zobowiązany przepisami prawa do gromadzenia tychże i przestrzegania obowiązku przekazywania wszystkiego, co się jako geodeta tworzyło. Miał nieprzeciętną pamięć zawodową, która tym się między innymi wyróżniała, że idąc w teren z Antosiem, zbędne były opisy topograficzne osnowy i współrzędne punktów granicznych, które kiedyś sam zakładał lub [...]

"Libijskie peregrynacje" - fragment książki DOI:

Czytaj za darmo! »

O książce Książka napisana w latach 2017 - 2018, w oparciu o posiadane dokumentacje, fotografie i filmy nakręcone w trakcie pobytu w Libii, w latach 1979 - 1981 i przebytych w tym czasie ok. 3 tysięcy km tras. Autor chciał w niej pokazać spostrzeżenia związane z pracą, podróżami i obserwacjami różnic kulturowych dwóch narodów o bardzo odrębnej historii, klimacie, geografii i wynikających z tego doświadczeń i zachowań. Celem było również pokazanie piękna i egzotyki architektury, przyrody, specyfiki wynikającej z wyznawanych wierzeń religijnych oraz tła perturbacji społecznopolitycznych. FRAGMENT - 1 8. Budowa drogi Molga — Sugh Al- Ahad Na tej budowie spędziłem sporo c[...]

"Libijskie peregrynacje" - fragment książki DOI:


  14.Ghadames Miasto na przecięciu saharyjskich szlaków handlowych, ongiś wielbłądzi karawan przemierzających pustynię z wnętrza kontynentu afrykańskiego na południu do portów morza śródziemnego na północy i Egiptu na wschodzie do wybrzeży Atlantyku na zachodzie. Punkt zaopatrzenia i wymiany. Miasto zbudowane na wzór termitier, tworzące warunki przeżycia w tym ekstremalnym klimacie. Podobieństwo do termitiery nie jest pochodną architektury do bezkształtnych wież tych owadów, a stosowanych w nich technologii utrzymania znośnej temperatury i wilgoci w warunkach pustynnych warunków Sahary. Dachy tego miasta przykrywają prawie całą jego przestrzeń, za wyjątkiem niektórych przejść i placyków. Jego budowniczowie, plemiona berberyjskich Tuaregów, do dziś stanowią większość mieszkańców i kształtują kulturę tego miejsca. Prawie całe życie jego mieszkańców toczy się wewnątrz zabudowy.[...]

 Strona 1