Wyniki 1-2 spośród 2 dla zapytania: authorDesc:"MARCIN WYSZYŃSKI"

Centralny Okręg Przemysłowy a polski przemysł celulozowo-papierniczy Zarys dziejów Zakładów Celulozy w Niedomicach DOI:


  Centralny Okręg Przemysłowy, największa inwestycja II Rzeczypospolitej mająca za zadanie skumulować wszystkie zakłady produkcyjne ważne dla istnienia państwa w bezpiecznym centrum kraju, nie mogła się obejść bez wkładu w przemysł celulozowo-papierniczy. Niedomickie Zakłady Celulozy w Niedomicach były jedyną, ukończoną inwestycją rządową w czasie dwudziestolecia międzywojennego, które budowały od podstaw nowoczesny zakład wytwarzania celulozy w Polsce. Po odzyskaniu niepodległości w 1918 r. tereny państwa polskiego były wyniszczone działaniami wojennymi. Przemysł celulozowo-papierniczy bardzo ucierpiał podczas wojny, więc wszystkie zakłady, które znalazły się w granicach odrodzonego kraju, mimo wielu problemów finansowych, musiały podjąć odbudowę. Ze wsparciem państwa produkcja papieru z 15 tys. ton rocznie w 1919 r. wzrosła do 85 tys. ton w 1925 r., aby w 1930 r. osiągnąć 168,9 tys. ton [14, 17, 18]. Jeśli chodzi o zakłady produkujące masy celulozowe, to na terenach Rzeczypospolitej po I Wojnie Światowej zachowały się trzy wytwarzające ten surowiec: w Kaletach, Czułowie i Włocławku. W dwudziestoleciu, po 1931 r., zbudowano kolejne cztery: w Kluczach, Kochawinie, Grodnie (nieuruchomiona) i Niedomicach, która była jedyną fabryką niezintegrowaną z papiernią. Cztery z tych fabryk produkowały masy siarczynowe, a dwie - w Kaletach i Kochawinie - siarczanowe [1, 2, 4, 16, 18]. Metody uzyskania masy celulozowej z drewna różniły się wykorzystywanymi środkami chemicznymi. W metodzie siarczynowej, tzw. kwaśnej, korzystano z dwutlenku siarki, z kolei w siarczanowej - alkalicznej - z siarczku sodu [3]. Głównym powodem budowy całkowicie nowego zakładu produkującego masę celulozową była napięta sytuacja międzynarodowa oraz dążenie rządu polskiego do usamodzielnienia się od dostaw surowców kluczowych dla obrony państwa, w tym przypadku bawełny strzelniczej, potrzebnej do produkcji prochu bezdymnego. Ten główny składnik dzisiejszych mater[...]

Trudne początki wielkiego wynalazku - 220 lat maszyny papierniczej DOI:


  18 stycznia 2019 r. minęła 220. rocznica opatentowania pierwszej maszyny papierniczej. Tego dnia w Muzeum Papiernictwa w Dusznikach-Zdroju otwarta została wystawa poświęcona jednemu z najważniejszych w dziejach papiernictwa wydarzeń. Ekspozycja została poszerzona o informacje na temat współczesnych maszyn papierniczych, wytwarzanych przez firmę PMPoland, która jest kontynuatorem założonej w 1854 r. fabryki maszyn papierniczych Heinricha Füllnera w Cieplicach. Z okazji jubileuszu wydania patentu na maszynę papierniczą, warto na łamach "Przeglądu Papierniczego" przypomnieć okoliczności związane z opracowaniem konstrukcji maszyny papierniczej oraz dalsze losy wynalazku, który zrewolucjonizował świat. Trudno jest sobie wyobrazić dzisiejszą cywilizację bez papieru. Stosujemy go w tylu codziennych czynnościach, że można stwierdzić, iż nie rozstajemy się z nim na krok. Opakowania, dokumenty, środki higieniczne - wszystko to jest z papieru. Tym trudniej byłoby dziś funkcjonować bez masowej - maszynowej produkcji. Wynalazek maszyny papierniczej zawdzięczamy Francuzowi. Louis-Nicolas Robert urodził się 2 grudnia 1761 r. w dzielnicy Église Saint-Eustache w Paryżu. Od najmłodszych lat wykazywał się zmysłem technicznym, wykształcenie z matematyki i innych nauk ścisłych odebrał w szkole prowadzonej przez Zakon braci mniejszych. Chcąc się uniezależnić od rodziców i ich trochę odciążyć, już w wieku 15 lat postanowił wstąpić do wojska. Wówczas go nie przyjęto i dopiero 4 lata później udało mu się zaciągnąć do służby w oddziałach artylerii najpierw w Calais, a później na Saint-Domingue (obecnie Haiti). Karierę wojskową zakończył w stopniu sierżanta w 1790 r., mając 29 lat [3]. Służba w artylerii pogłębiła jego wiedzę i zamiłowanie do techniki, które w niedalekiej przyszłości doprowadziły do wielkiego wynalazku. Po zakończeniu kariery wojskowej Robert zatrudnił się jako księgowy w młynie papierniczym w Corbeil-Essonnes pod Paryżem, [...]

 Strona 1