Wyniki 1-3 spośród 3 dla zapytania: authorDesc:"TOMASZ MIKOŁAJCZYK"

Nieracjonalna racjonalna gospodarka rybacka DOI:


  "A ni puszcze, ani wieloryby, ani wilki nie mają możliwości wniesienia sprawy do sądu. Dlatego w demokratycznych państwach organizacjom ekologicznym przyznano uprawnienia do występowania w obronie interesu środowiska jako interesu ogólnego". Tak Christopher D. Stone argumentował konieczność udziału organizacji ekologicznych w obronie przyrody. Organizacje ekologiczne jednak nie są w stanie uczestniczyć w tysiącach dewastujących środowisko poczynań. Mając na uwadze brak możliwości upomnienia się o prawa wszystkich naszych gatunków roślin i zwierząt, pragniemy naświetlić choć cząstkę problemu, jakim jest starcie natury z chciwością i bezmyślnością człowieka. Środowiska decydenckie wydają się być bardzo odporne na wiedzę i naukowe argumenty. Szybciej reagują urzędnicy europejscy niż polscy, którzy sami równoważnej propozycji nie są w stanie lub nie chcą wygenerować. Dopiero pod presją prawa nadrzędnego lub Trybunału Europejskiego opornie, z poślizgiem i w ratach wdrażają stosowne przepisy. Bliższe przyjrzenie się ustawie o rybactwie śródlądowym (URŚ) uchwalonej w 1985 r. i jej realizacji w praktyce prowadzi do oczywistego wniosku: naturalne wody otwarte (rzeki i jeziora) należy traktować jak staw hodowlany, tak aby maksymalnie wykorzystać ich potencjał produkcyjny i pozyskać jak najwięcej ryb w celach komercyjnych. Pomimo różnych sloganowych zapisów tworzących pozory dbałości o środowisko, w rzeczywistości ustawa ta jest ukierunkowana na maksymalizację produkcji mięsa ryb słodkowodnych. Jest to poniekąd podobne podejście jak w prawie łowieckim do zwierzyny leśnej. Tam również gospodarka łowiecka oznacza pozyskiwanie zwierzyny, a żeby było więcej, to również jej hodowlę. O ile jednak realizacja pozyskiwania zwierzyny leśnej jest raczej ekstensywna i bez masowej introdukcji obcych gatunków (jakkolwiek w Lasach Państwowych istnieje 147 ośrodków hodowli zwierzyny), to podejście do wód otwartych przewiduje masow[...]

Przegląd doświadczeń związanych z rozbiórką zapór wodnych na świecie oraz z usuwaniem i utylizacją osadów zgromadzonych w czaszach likwidowanych zbiorników zaporowych DOI:


  P roblem budowy zbiorników zaporowych, ich wykorzystania oraz wpływu na rozwój cywilizacyjno-ekonomiczny i środowisko naturalne jest od ponad 100 lat tematem dyskusji, obserwacji i wnikliwych badań naukowych. Tak długi okres dał możliwość zebrania olbrzymiej liczby danych i doświadczeń, które pozwalają na precyzyjną i obiektywną ocenę zjawiska cywilizacyjnego, jakim są zapory wodne i stworzone przez nie zbiorniki zaporowe. Z punktu widzenia ekologii (rozumianej jako dyscyplina naukowa) i ochrony środowiska naturalnego ocena ta była od samego początku i nadal jest negatywna. Zapory i inne urządzenia hydrotechniczne zniszczyły naturalny transfer materii, energii i organizmów w cyklu hydrologicznym rzek i ich dorzeczy jako całości [Pringle 2001]. Biorąc pod uwagę inne aspekty działalności ludzkiej - takie jak rozwój przemysłu i urbanizacji, zależne od dostaw energii elektrycznej, czy rozwój intensywnego rolnictwa przez nawadnianie terenów pustynnych - ocena zapór i zbiorników zaporowych będzie zgoła odmienna - entuzjastycznie pozytywna. Dlatego też budowa i wykorzystywanie zapór wodnych jest tematem niekończących się sporów i dyskusji. Niemniej jednak ponad sto lat doświadczeń w budowie i działaniu zapór wodnych pozwala na wysunięcie wniosku, że nawet jeśli na krótką metę zapory wpływają stymulująco na wiele aspektów życia i działalności ludzkiej, to w perspektywie długookresowej ten wpływ na jakość życia ludzi i niszczone, zmieniane systematycznie środowisko naturalne będzie jednoznacznie negatywny. Przyznała to oficjalnie World Commission on Dams [WCD 2001]. Długa lista negatywnych skutków budowy i funkcjonowania zapór wodnych (dużej części z nich nie byli świadomi ci, którzy planowali i decydowali o budowie zapór) jest ogólnie znana i z każdym rokiem powiększa się w miarę zdobywania nowych doświadczeń i wiedzy m.in. w wyniku prowadzonych badań naukowych. Oto przykłady najważniejszych i bezdyskusyjnych szkód w środowisku i szkód cywilizacyjnych wywo[...]

Przegląd doświadczeń związanych z rozbiórką zapór wodnych na świecie oraz z usuwaniem i utylizacją osadów zgromadzonych w czaszach likwidowanych zbiorników zaporowych Artykuł dyskusyjny Część II DOI:


  PROBLEM SEDYMENTÓW ZGROMADZONYCH W CZASZACH LIKWIDOWANYCH ZBIORNIKÓW ZAPOROWYCH I ICH WPŁYWU NA EKOSYSTEM RZECZNY Największym problemem towarzyszącym procesowi rozbiórki zapór są zgromadzone w czaszach zbiorników zaporowych sedymenty i ich los w trakcie i po rozbiórce zapory [Kondolf 1997, Shuman 1995, TCGRDHF 1997, Stroud 2012]. Należy jednak pamiętać, że sedymenty są integralną częścią geoekosystemu (rzecznego oraz morskiego) i gdyby nie zapora, zostałyby przemieszczone wzdłuż kontinuum rzecznego, gdzie pełniłyby istotne dla geoekosystemu funkcje [Rathburn i Wohl 2002]. Ilość i jakość osadów jest czynnikiem determinującym sposób rozbiórki zapory, a w skrajnych sytuacjach czynnikiem decydującym nawet o tym czy daną zaporę można rozebrać, czy też nie [Stroud 2012, Evans 2015]. Gromadzone przez dziesię[...]

 Strona 1