Wyniki 1-3 spośród 3 dla zapytania: authorDesc:"Paweł KOWALCZYK"

Okiem praktyka - pozyskiwanie i wykazywanie w ewidencji gruntów i budynków danych dotyczących przebiegu granic działek ewidencyjnych DOI:


  Jak słychać tu i ówdzie, szykują się nam kolejne zmiany przepisów z zakresu geodezji i kartografii. To chyba stan na tyle naturalny, że rzesze geodetów nie są tym szczególnie ani zaskoczone, ani zainteresowane. Większość ma do tego stosunek ambiwalentny, nie spodziewa się, aby kolejne zmiany mogły coś szczególnie polepszyć albo pogorszyć. Tak czy owak trzeba będzie robić swoje. Wynika to może i z tego, że niezbyt otwarcie uzgadnia się z szeroką branżą choćby kierunki zmian i wyjaśnia ich motywacje. Nie jest to chyba jednak powód do tego, aby każdy siedział z założonymi rękami. Do praw obywatelskich należy swoboda wypowiedzi, wobec tego każdy powinien mieć możliwość wypowiadania się również co do naszych spraw zawodowych, w tym oczekiwań co do nowych przepisów. Każdy głos może być istotny i wnieść elementy konstruktywne do efektów dyskusji na ten temat. Obserwując w swojej długoletniej praktyce zawodowej sytuacje konfliktowe i problemy wynikające z nieprzyjaznych przepisów, często wskazywałem na konieczność ulepszania prawa przy wykorzystaniu doświadczeń praktyków. Uważam też, że wprowadzając dobre zmiany, należy brać pod uwagę zarówno konieczność sprawnego prowadzenia zbiorów i rejestrów publicznych, eliminowanie źródeł konfliktów i nieporozumień na styku wykonawstwa i administracji geodezyjnej, które powinny synergicznie dbać o realizację stawianych im zadań, jak i o konieczność wykonywania tych zadań w sposób umożliwiający bezproblemową realizację procedur administracyjnych i inwestycji, prowadzonych z wykorzystaniem produktów wytwarzanych przez naszą branżę. Rozważając nowe, lepsze wersje przepisów z zakresu geodezji i kartografii, nie można zapominać o wszystkich tych aspektach. Ze względu na charakter wykonywanej pracy, w szczególności zajmuje mnie problematyka dotycząca ewidencji gruntów i budynków. Jak wiemy, zmiany mają dotknąć także tę dziedzinę naszej branży. Wobec tego, to chyba najlepszy czas na to, aby podzielić się[...]

Okiem praktyka - pozyskiwanie i wykazywanie w ewidencji gruntów i budynków danych dotyczących przebiegu granic działek ewidencyjnych - cd. DOI:


  Zkolejnym przykładem wskazującym na niedoskonałość dotychczasowych zasad stosowanych w procedurze określania przebiegu granic do celów ewidencji gruntów spotkałem się niedawno. Sytuacja polegała na tym, że geodeta dokonał ustalenia przebiegu dwóch granic działki, pozostałe granice podlegały uprzednio rozgraniczeniu. Faktycznie ustalał więc położenie jednego punktu granicznego i przebieg dwóch odcinków granicznych do punktów, których położenie określono w wyniku rozgraniczenia. Geodeta w wyniku przeprowadzonej analizy ustalił, że nie ma żadnych wiarygodnych materiałów określających przebieg ustalanych granic. W terenie stwierdził istnienie betonowego znaku w postaci granicznika, którego położenie nie było potwierdzone żadnymi dokumentami, a uznawanego przez zainteresowanych jako właściwie określającego przebieg granic (to ten ustalany punkt). W takiej sytuacji dokonał ustalenia przebiegu granicy w oparciu o ślady i znaki graniczne oraz informacje uzyskane od zainteresowanych. Niestety z powodu popełnienia przez geodetę błędów formalnych w protokole z ustalenia, decyzją miejscowego WINGiKa sporządzona dokumentacja nie mogła zostać uznana za podstawę aktualizacji ewidencji gruntów, a czynności ustalenia przebiegu granic zostały uznane za nieskuteczne. W konsekwencji tego geodeta dokonał kolejnego zgłoszenia pracy geodezyjnej, w ramach której dokonał pomiaru wyżej opisanego znaku granicznego i opierając się na treści § 79 ust. 6 rozporządzenia w sprawie standardów technicznych wykonywania geodezyjnych pomiarów..., w oparciu o ten pomiar określił przebieg granic działki (do punktów z rozgraniczenia), wykazując je w wykonanej dokumentacji bez dokonywania czynności ustalenia przebiegu tych granic. Paradoks sytuacji polega na tym, że nawet w sytuacji, gdy geodeta uprzednio uznał za konieczne dokonanie czynności ustalenia, to z uwagi na zaistniałą sytuację, wybrał alternatywny sposób określenia przebiegu granic. W drugim przypadku nie za[...]

Złe nawyki i dobre praktyki DOI:


  Ostatnio głośnym echem w środowisku geodezyjnym odbił się wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach z dnia 18 października 2018 r. sygn. Akt II S.A./Ke566/18. Wyrok ten utrzymuje w mocy decyzję Starosty i Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego. Zgodnie ze stanowiskiem zajętym przez te organy, przekazywanie do zasobu geodezyjnego przez wykonawcę pracy dokumentacji z opracowania projektu podziału nieruchomości rolnej, w przypadku gdy w wyniku takiej pracy geodezyjnej stwierdzono zmiany w zakresie dotychczasowych danych ewidencyjnych, powinno odbywać się w dwóch etapach. W pierwszym należy przekazać dokumentację zawierającą dokumenty wskazujące na zaistniałe zmiany danych ewidencyjnych. W drugim, po wydaniu przez starostę ewentualnej decyzji dotyczącej ujawnienia tych zmian w ewidencji gruntów i budynków, wykonawca będzie mógł dopiero przekazać dokumentację dotyczącą docelowego projektu podziału. Oczywiście takie podejście obu organów bulwersuje część opinii geodezyjnej. Zastanawiam się, dlaczego problem etapowania jest dla administracji geodezyjnej wciąż taki zawiły. Było już wiele interpretacji i wyjaśnień w tym zakresie, a jednak mimo to nadal wymaga się etapowania prac, w przypadku gdy w trakcie opracowywania projektów podziałów dochodzi do aktualizacji danych ewidencyjnych dotyczących nieruchomości, czy ściślej - dzielonej działki. W grudniowym numerze "Przeglądu Geodezyjnego" do problemu odnosił się Pan Witold Radzio. Wyjaśnia on i zajmuje stanowisko, zgodnie z którym, mając na uwadze odpowiednie przepisy prawa, nie znajduje on podstaw do stosowania wskazywanego wyżej trybu postępowania, z czym zresztą trudno się nie zgodzić. Jednocześnie autor artykułu wskazuje na genezę problemów na styku wykonawstwa i administracji geodezyjnej, których efektem są między innymi spory dotyczące etapowania prac geodezyjnych. Wśród przyczyn takiego stanu upatruje on "niedostateczną znajomość przepisów praw[...]

 Strona 1