Wyniki 1-6 spośród 6 dla zapytania: authorDesc:"RAFAŁ KOWALCZYK"

Rozwój przemysłu papierniczego w Królestwie Polskim do wybuchu I wojny światowej

Czytaj za darmo! »

Przemysł papierniczy to nie tylko wielkoprzemysłowe fabryki papieru i celulozy, ale także niewielkie zakłady produkujące wyroby papiernicze. W niniejszym artykule przyjęto takie właśnie ujęcie przemysłu papierniczego, zgodnie z branżowym kryterium Wiesława Pusia, który jako pierwszy sformułował je w polskiej historiografii. Przemysł papierniczy dzielił się na kilka działów. Zaliczały się do niego nie tylko wielkoprzemysłowe papiernie, wytwarzające różne asortymentu papieru, fabryki celulozy, ale również zakłady produkujące wyroby z papieru: opakowania, szpule, glizy do papierosów, zeszyty, albumy i inne (1). W Królestwie Polskim rozwój papiernictwa następował od lat 30. XIX stulecia. Jednak branża ta w stosunku do Europy Zachodniej była zacofana technologiczne. W Europie Zachod[...]

I co dalej, branżo?


  W dniu 11 kwietnia 2013 r. w Raciborzu odbyło się interesujące spotkanie branży piwowarskiej zorganizowane przez Agencję Promocji Biznesu. W specjalnie przygotowanych warsztatach wzięły udział wyłącznie małe browary, które można uznać za regionalne i rzemieślnicze. Oprócz ich przedstawicieli obecne były również firmy doradcze, handlowe oraz producenci surowców i innych komponentów, którzy kierują swoje oferty właśnie do sektora browarniczego. Spotkanie miało wymiar nie tylko towarzyski i poznawczy, jego celem było również omówienie kilku istotnych zagadnień. Niektóre z nich są bolączkami sektora, inne stanowią szansę dla browarników. Mniejsze browary stoją dziś przed dylematem, jak odnaleźć się na zmieniającym się rynku, czym się wyróżnić na tle browarów korporacyjnych. Większość uczestników i prelegentów zauważyła, że rynek zmienia się pozytywnie. Wzrasta udział rynkowy piw specjalnych i smakowych, rośnie świadomość konsumencka. Ale czy są to atuty, które można wykorzystać w "walce" z wielkoprzemysłową konkurencją? Pytanie wydaje się retoryczne. Duże browary w ogóle nie są elastyczne, kiedy przychodzi do uwarzenia ekskluzywnych piw, innych niż typowy lag[...]

Golden Beer Poland

Czytaj za darmo! »

Czy konkursy piw są ważne? Przecież ostateczną weryfikacją jest popyt i sukces rynkowy danej marki. Jeżeli tak postawilibyśmy sprawę, to konkursy byłyby zbędne. Jednak oczywiste wydaje się to, że znamienite konkursy piw są weryfikatorem jakości wystawianych w nich trunków, a wygrana jest powodem do dumy z sukcesu, który można zakomunikować konsumentom. Scena polskich konkursów piwnych wydaje się być dość bogata, jednak ogranicza się głównie do oceny piw amatorskich, czyli uwarzonych przez piwowarów domowych. Oprócz tego możemy spotkać się z nielicznymi konkursami konsumenckimi, podczas których znane piwne trunki podlegają ocenie piwoszy i blogerów. Rzadko jednak angażuje się w to profesjonalnych degustatorów. Z Golden Beer Poland (GBP) jest inaczej. To nowe wydarzenie branżowe, podczas którego piwa komercyjnie oferowane przez polskie brow[...]

Kto kreuje rynek piwa?


  Małe browary jako R&D rynku piw? Polski rynek producentów piwa wydaje się dość barwny. Z jednej strony mamy duże browary przemysłowe, a z drugiej mniejsze - regionalne, rzemieślnicze, kontraktowe i restauracyjne. Te największe trudno podejrzewać o możliwość kreacji trendów z oczywistych względów. Głównie z powodu niekorzyści skali, a co się z tym wiąże, z ograniczeniami technologicznymi, koniecznością dużych nakładów na reklamę, potencjalnymi dużymi stratami, polityką korporacyjną - np. wewnętrzną konkurencją własnych marek etc. Mimo to nie pozostają one bezczynne. Kiedy przyjrzeć się ich poczynaniom, zobaczymy pewne nowości, które niedawno sprawdziły się na rynku, a które można wyprodukować w przemysłowej instalacji. Pojawiły się m.in. ciemne piwa z Kompanii Piwowarskiej, które podparte odpowiednią reklamą nawiązują do historycznych korzeni i pozycjonowane są jako te wyjątkowe. Przy ich produkcji użyto bowiem słodów specjalnych: karmelowych i palonych. Mogliśmy również skosztować piw sezonowych z Carlsberga, których etykiety przypominały piwa regionalne, jednak zawartość była już bardziej typowa. Pewne przysłowie mówi: Lepiej jest być drugim i przetrwać niż pierwszym i zginąć. Tak jest w przypadku dużych browarów, które bacznie przyglądają się temu, co dzieje się na rynku i w miarę możliwości kopiują wybrane pomysły. Korzystając ze swoich znacznych udziałów rynkowych wystarczy podpatrzeć co się dzieje na rynku piw "niszowych", wprowadzić coś podobnego - i sukces w skali kraju jest gwarantowany. Nie trzeba mieć nawet swojego R&D, skoro jednostkami badawczymi okazują się małe browary o niezauważalnym udziale w rynku. Koniec świata - nie dla piw... Mniejsze browary mogą dużo łatwiej wejść w rolę animatorów polskiego rynku. Ale czy[...]

Włoski piwny zawrót głowy - Reminiscencje z wyprawy dziennikarzy przed BrauBeviale 2014

Czytaj za darmo! »

Świat ulubionych trunków ludzkości dzieli się na: południowy, słynący z upraw winorośli i wyrabiania wina oraz na północny, gdzie uprawia się jęczmień i warzy się piwo. Włochy to kraj, który przeciętnemu turyście kojarzy się z wakacjami, ładną pogodą, ruinami z okresu Cesarstwa Rzymskiego i oczywiście doskonałym winem. Mało kto jednak wie, że słoneczna Italia oferuje również doskonałe piwo. Biorąc pod uwagę klimat, oczekiwałoby się po włoskich piwach raczej tego, że będą lekkie, jasne, po prostu gaszące pragnienie. Że będą to piwa rodem z tropików, którym bliżej do wody niż do słodowego trunku. Nic podobnego. W kraju o dużych tradycjach winiarskich piwo musi mieć również mocny charakter. Konsumenci oczekują bowiem silnego aromatu, treści i mocy, a więc włoscy piwowarzy mają doskonałe warunki, aby pokazać swoją browarniczą innowacyjność.Podczas międzynarodowego spotkania dziennikarzy, zorganizowanego we włoskim Merano przez NürnbergMesse - w związku z konferencją prasową nt. targów BrauBeviale - mieliśmy okazję spróbować włoskich bardzo ciekawych piw w browarze restauracyjnym Pfefferlechner pod Merano. Zaprezentowane piwa zachwycały nie tylk[...]

Golden Beer Poland 2014

Czytaj za darmo! »

Podczas tegorocznego Forum Technologii Browarniczych jak nigdy dotąd odniosłem wrażenie, że świat piwa jest mocno podzielony. Pewnie to nic odkrywczego, bo zapewne tak jest, zresztą podobnie jak w przypadku wszystkich innych rzeczy na świecie. Ciekawe były wystąpienia niektórych prelegentów, którzy dość wyraźnie wyznaczali kierunki rozwoju swoich piwnych przedsięwzięć i określali ideologie, na bazie których chcieliby budować marki swoich piw. Usłyszałem, że piwo może być koncernowe albo rzemieślnicze, że może być tradycyjne, regionalne lub z browarów restauracyjnych. Mówiło się o piwie polskim i o zagranicznych "wynalazkach". O pasteryzowanych i tych niepasteryzowanych, o lagerach i ejl[...]

 Strona 1