Wyniki 1-2 spośród 2 dla zapytania: authorDesc:"Marian Szymkowicz"

Wspomnienia nestora papiernictwa


  Dzieje przemysłu papierniczego z perspektywy ludzi pracujących w tej branży w XX w. to losy polskiego narodu. II wojna światowa i uwarunkowania polityczne po jej zakończeniu odbiły się piętnem na życiu wielu Polaków, w tym papierników. Znałem kilku papierników, zesłańców syberyjskich, których życie niewątpliwie inaczej by się ułożyło, żeby nie syndrom Sybiru. Byliśmy tak zaszokowani tym, co przeżyliśmy na "Nieludzkiej Ziemi", że niewielu z nas przyznawało się do pobytu na Syberii. Pisałem pracę dyplomową u prof. Edwarda Szwarcsztajna, mówiliśmy o wielu tematach, w tym osobistych, a dopiero na Jego pogrzebie dowiedziałem się, że podobnie jak ja "zaliczył" zesłanie. Tylko dlatego, że byliśmy Polakami. Nigdy nie myślałem o zawodzie papiernika. Z Syberii wróciłem tylko z mamą, dziadkowie zmarli na zesłaniu, ojciec z Syberii "przeszedł" z gen. Andersem cały szlak Drugiego Korpusu, łącznie z Monte Cassino. Po wojnie ojciec nie wrócił do kraju, bo władza ludowa żołnierzy z frontu zachodniego traktowała jak szpiegów. Chciałem jak najszybciej usamodzielnić się i pomóc mamie, dlatego też bardzo zależało mi, aby zostać żołnierzem zawodowym. Po maturze zdawałem na Wojskową Akademię Techniczną (WAT) w Warszawie. Mimo zdanych egzaminów z przedmiotów ścisłych (matematyka, fizyka, chemia) oraz historii, nie zostałem przyjęty. Zadecydowała o tym rozmowa z przedstawicielami komisji egzaminacyjnej na temat "wypadków poznańskich" z czerwca 1956 r. Odpowiedziałem szczerze, zgodnie z życzeniem pytającego, że robotnicy mieli rację. I to zdecydowało o skreśleniu mnie z listy przyjętych na WAT. Za rok wystartowałem ponownie do wojska, tym razem do Oficerskiej Szkoły Wojsk Pancernych na kierunek techniczn[...]

 Strona 1