Wyniki 1-1 spośród 1 dla zapytania: authorDesc:"Marek Hołyński"

Kopiować innych czy wymyślać samemu? DOI:


  W historii polskiej informatyki ważną rolę odegrało Elwro. Chodzi o Wrocławskie Zakłady Elektroniczne T-21 - tak brzmiała ich ówczesna oficjalna nazwa łącznie z końcówką zapożyczoną z oznaczeń jednostek wojskowych. Wszystkie przedsiębiorstwa istotne dla obronności kraju zgodnie dostawały z klucza podobne alfanumeryczne symbole. Obiegowo używany skrót ELWRO przyjął się jakoby samoistnie ze względu na intensywną wymianę telegramów z warszawską centralą. Elwro zostało utworzone w lutym 1959 r. i miało być zapleczem produkcyjnym krajowej branży elektronicznej. Jednak, jak zgodnie twierdzą wszyscy pamiętający tamte czasy, rzeczywistą intencją było od początku stworzenie fabryki produkującej maszyny matematyczne. Ale na początek trzeba było się z czegoś utrzymywać, więc zaczęto wytwarzać w ELWRO komponenty do odbiorników radiowych i telewizyjnych. Czemu akurat Wrocław? Przecież znacznie prościej byłoby zlokalizować produkcję komputerów w okolicach Warszawy, gdzie mieściły się silne ośrodki już ostrzelane tym tematem. Jednym z istotnych powodów stworzenia we Wrocławiu znaczącego centrum polskiej informatyki było kulturowe dziedzictwo rozpoznawalnej przed wojną na świecie lwowskiej szkoły matematycznej. Transplantacja lwowskiego środowiska naukowego do Wrocławia, mimo że fragmentaryczna i chaotyczna, przyniosła wymierny efekt. Procentowo przybyszy ze Lwowa nie było w gruncie rzeczy wielu, ale były to postaci wybitne, w tym matematycy światowej sławy, jak Stefan Banach i Hugo Steinhaus. Zainteresowania zagadnieniami bliskimi matematyce nie da się zaś rozbudzić byle pstryknięciem palca albo rozporządzeniem ministra przemysłu ciężkiego, który to właśnie podpisał akt erekcyjny ELWRO. We Wrocławiu w 1959 r. w technice komputerowej zorientowany[...]

 Strona 1