Wyniki 1-1 spośród 1 dla zapytania: authorDesc:"AGNIESZKA KARCZMARCZYK"

Inżynieria wodna w imperium Khmerów - rozwój i upadek Angkoru


  Artykuł powstał po podróży Autorki do Kambodży - wróciła z niej oszołomiona skalą przedsięwzięć realizowanych w IX-XV w. Jednocześnie materiały źródłowe wskazują, iż anomalia pogodowe, czy też szerzej rozumiane zmiany klimatyczne, połączone z deforestacją i erozją gleb, przyczyniły się do upadku imperium zbudowanego na bazie ówczesnych projektów inżynierii wodnej. W związku z tym prezentowany materiał wpisuje się również w aktualne problemy gospodarowania zasobami środowiska. Imperium Khmerów ze stolicą w Angkorze swój okres świetności przeżywało od IX do XV wieku. W XII wieku, u szczytu rozwoju, panowało nad szeroką połacią Azji południowowschodniej, od Birmy po Wietnam. Stolica imperium - Angkor - zajmowała obszar 1000 km2. Inskrypcja w kompleksie świątynnym Ta Prôhm podaje, że tylko w jednej z 700 świątyń służyło 12 640 osób, a 66 tys. rolników produkowało prawie trzy tysiące ton ryżu rocznie, by nakarmić kapłanów, tancerki i robotników. Według szacunków populacja Angkoru mogła liczyć 750 tys. (Stone 2009), a nawet 1 milion mieszkańców (Evans i Kummu 2003). Królestwo Angkor zaczęło rozkwitać w IX wieku na północnym wybrzeżu Tonle Sap, największego jeziora w Azji południowo-wschodniej, połączonego ciekiem o tej samej nazwie z rzeką Mekong. W porze deszczowej powierzchnia jeziora powiększa się czterokrotnie, zalewając okoliczne tereny, zaś w porze suchej zmniejsza się, pozostawiając na brzegach żyzną warstwę mułu. Od północy granicę regionu stanowią góry Kulen, będące źródłem rzek przepływających przez równinę, na której rozwinęło się królestwo Khmerów. Bliskość jeziora, spływających z gór rzek i stosunkowo płytki poziom wód gruntowych na terenie obecnej Kambodży, w połączeniu z pracą wielu rąk i umysłów ów- Fot. 1. Tradycyjna uprawa ryżu Fot. 2. Widok z lotu ptaka okolic Siem Reap w pierwszych dniach pory deszczowej czesnych inżynierów, przyczyniły się do powstania i rozwoju wielkiej potęgi. Rozbudow[...]

 Strona 1