Wyniki 1-3 spośród 3 dla zapytania: authorDesc:"Zbigniew Filinger"

130 lat elektroenergetyki na Mazowszu

Czytaj za darmo! »

6 września br., w siedzibie FSN T NO T w Warszawie odbyła się konferencja z okazji 130-lecia elektroenergetyki na Mazowszu. Referaty poświęcone elektryfikacji obszarów podwarszawskich zostały podzielone zgodnie z hasłem: spotkanie historii (od 1883 r.) ze współczesnością (stan obecny). Do 1939 r. na obszarze Mazowsza działało kilka elektrowni okręgowych, decydujących o powszechnej elektryfikacji (Powiśle - od 1903 r., Pruszków - od 1913 r., Ostrołęka i Siedlce - od 1916 r., Jabłonna - od 1928 r.) oraz kilkadziesiąt elektrowni fabrycznych (w fabryce braci Briggs - od 1883 r.) i małych elektrowni lokalnych i prywatnych, pracujących[...]

Elektryfikacja Mazowsza do 1939 r.


  W 1883 r., we wsi Marki (prawa miejskie od 1967 r.) k. Warszawy, angielscy przemysłowcy: bracia Edward, Alfred i John Briggs oraz Ernest Posselt rozpoczęli budowę fabryki - przędzalnię wełny. Budując fabrykę, zainstalowali i uruchomili prądnicę elektryczną o mocy 65 kW na napięcie 127 V, choć samą produkcję wełny rozpoczęli rok później. Na początku XX w. została zainstalowana turbina parowa z generatorem o mocy 1500 kW. Uruchomienie oświetlenia elektrycznego dla przędzalni wełny w Markach, jest uznawane za początek elektryfikacji terenu Mazowsza, obecnie objętego działalnością PGE Dystrybucja Oddział Warszawa. Oczywiście, instalacja w fabryce braci Briggs nie była pierwszą na Mazowszu. W tym czasie w Warszawie i obszarze podwarszawskim było już wiele instalacji wykonach na indywidualne zamówienie właścicieli fabryk, pałaców, rezydencji, hoteli i restauracji. Jednak w Markach po raz pierwszy instalacja elektryczna była wykonana w czasie budowy nowego obiektu.W 1878 r., w fabryce B. Hantkego w Warszawie, firma Franciszka Kwiatkowskiego zainstalowała oświetlenie elektryczne w hali produkcyjnej, co uważa się za pierwszą instalację fabryczną w Królestwie Polskim. Instalacja składała się z 5 lamp łukowych z wyłącznikiem dla każdej lampy, zasilonej bezpośrednio z prądnicy (bez bezpieczników). Druty - przewody były okręcone taśmą, a następnie smołowane i przyklejone bezpośrednio do ściany. Instalacja pracowała tylko kilkanaście tygodni, była bardzo awaryjna. Rok później - firma Kuksz, Luedtke i Gräther - wykonała nową instalację, eksploatowaną przez wiele lat. Już w tamtych latach w branży elektroenergetycznej działało wiele firm, głównie zagranicznych. Działały one dzięki polskim przedstawicielstwom: firma Siemens i Halske (1847-1897), reprezentowana była przez Biuro Bronisława Rajchmana, AE G (1883-1996) - przez Biuro Brauna i Witkowskiego (później Akcyjne Towarzystwo Elektryczność). Biuro Techniczne Olszewicz i Kern reprezentowało[...]

Mgr inż. Jacek Szpotański DOI:


  W sierpniu br. obchodzimy znakomity jubileusz, były wieloletni prezes SEP, a wcześniej prezes Oddziału Warszawskiego SEP - kol. Jacek Szpotański kończy 90 lat. Jacek Szpotański pochodzi ze szlacheckiego rodu Duninów - herbu Łabędź - wywodzącego się niemalże z początków państwa polskiego. Pierwsze oficjalne opisy działalności potomków rodu sięgają okresu panowania króla Bolesława Krzywoustego. Ród ten na przestrzeni wieków miał dziesiątki postaci zapisanych w historii Polski: rycerzy, hierarchów kościelnych, urzędników dworskich, zarządców ziemskich, urzędników miejskich, przemysłowców, pisarzy i poetów. W XIV w. powstały dwuczłonowe nazwiska rodu. Drugi człon to nazwa posiadłości lub cecha charakterystyczna postaci. Na przykład szpotawe kolana konia, stąd Dunin Szpot (Szpotański). Na przełomie XVII i XVIII w. żył Zygmunt Dunin Szpot ze Szpotawej Woli w Guberni Radomskiej, który jako pierwszy zrezygnował z pierwszego członu w nazwisku i zaczął posługiwać się nazwiskiem Szpotański. Współcześnie Duninowie zrzeszeni są w Stowarzyszeniu Rodu Duninów herbu Łabędź, z siedzibą w Warszawie. Jacek Szpotański urodził się 17 sierpnia 1927 r. w Warszawie. Jego ojcem był inżynier elektryk Kazimierz Szpotański, współzałożyciel i wieloletni prezes SEP, ale przede wszystkim założyciel największej w okresie międzywojennym polskiej fabryki aparatów elektrycznych. Pragnieniem ojca było, aby syn też był elektrykiem i potrafił kierować wielką, stale rozwijającą się fabryką. Jacka Szpotańskiego jeszcze jako ucznia szkoły podstawowej zabierał w teren, gdzie były instalowane urządzenia wyprodukowane w fabryce. Już w czasie wojny ojciec wraz z synem chodzili na teren budowy, a w 1942 r. uczestniczyli w uroczystym uruchomieniu linii 150 kV w Elektrowni Rożnów, prowadzącej do Warszawy. Dziś, najprawdopodobniej, jest on jedynym żyjącym świadkiem tego ważnego wydarzenia w historii elektryfikacji aglomeracji warszawskiej, pierwszego połączenia warsz[...]

 Strona 1