Wyniki 1-2 spośród 2 dla zapytania: authorDesc:"Andrzej GARDZILEWICZ"

Perspektywy rozwoju polskiej energetyki


  W ostatnim czasie jesteśmy informowani o zbliżającym się kryzysie energetycznym. Środki masowego przekazu ostrzegają o inwestycyjnej zapaści polskich elektrowni, wyczerpaniu się paliw kopalnianych oraz o wzrastających zagrożeniach ekologicznych środowiska. Taki stan rzeczy powoduje w społeczeństwie niepokój, który wynika z niejasnych, często przeciwstawnych opinii dotyczących naszej przyszłości.Swe racje przedstawiają nie tylko dotychczasowi monopoliści opartej na węglu energetyki, ale też zwolennicy nowych, często nie do końca sprawdzonych technologii, którzy są popierani głównie przez ekologów. Wreszcie swoje propozycje i ograniczenia formułują koncerny zmonopolizowane przez międzynarodowy kapitał. Budzi optymizm, że mimo tych przeciwności coraz częściej do publicznej wiadomości przebijają się słuszne przesłanki, traktujące o potrzebie zrównoważonego rozwoju produkcji energii. Do końca jednak nie wiadomo, na czym ten rozwój będzie się w Polsce w przyszłości opierał. Aktualnie swe zamierzenia formułuje rząd, który ciągle spełnia funkcję głównego inwestora i koordynatora. Gra idzie o olbrzymie pieniądze, dziesiątki miliardów euro, tyle kosztuje krajowa energetyka, która stanowi o naszym bezpieczeństwie. Potrzebna jest zatem wyjaśniająca dyskusja, która powinna odpowiedzieć, na co stawiać w polskiej energetyce w bliskiej i dalszej perspektywie. Dyskusję najlepiej zrealizować w oparciu o przygotowane przez specjalistów rzetelne dane i istniejące - niestety - coraz większe ograniczenia. Otrzymane informacje nie zadowolą wszystkich, nie zwolnią też rządu i decydentów od odpowiedzialności podjęcia stosownej polityki, powinny jednak z prognoz wyeliminować mrzonki i półprawdy. Pozycją wyjściową w dyskusji musi być określenie poziomu produkcji energii w Polsce i sposobu pokrycia zapotrzebowania na energię elektryczną i cieplną. Ich ocena jest trudna, bo energia cieplna, która stanowi o większości, nie jest w Polsce licz[...]

Perspektywy rozwoju polskiej energetyki (2)


  Ograniczenie emisji gazów cieplarnianych Ostatni warunek UE, dotyczący ograniczenia emisji gazów cieplarnianych, wydaje się do 2020 r. najtrudniejszy do spełnienia. Wielkim wysiłkiem polskie elektrownie węglowe wyeliminowały ze spalin pyły, sprawności ich usuwania przekraczają 99%. Przez dodanie do węgla związków wapnia praktycznie też ginie problem emisji związków siarki, będących onegdaj źródłem kwaśnych deszczów. Lasy Gór Izerskich już to odczuły, wkrótce zazielenią się też Karkonosze, a dzieje się to po modernizacji kotłów w turowskiej elektrowni. Przez umiejętne spalanie ograniczono emisje rakotwórczych tlenków azotu, ale ich usunięcie możliwe będzie dopiero przy całkowitej separacji tlenu z powietrza. Tego typu pilotowe siłownie w USA już pracują. Niestety nierozwiązany pozostaje proces usunięcia CO2, gazu cieplarnianego, który emitują w wielkich ilościach elektrownie węglowe. Racjonalizacja spalania w przemyśle doprowadziła nasz kraj już do 30% zmniejszenia tej szkodliwej emisji, ale są to w dalszym ciągu ograniczenia niewystarczające dla Brukseli. A warto zauważyć, że aktualnie przygotowywana na świecie technologia całkowitej likwidacji dwutlenku węgla CCS (Carbon Capture Storage) jest w eksploatacji nie do końca sprawdzona i bardzo droga. W żaden sposób nie zastępuje ona procesu fotosyntezy w roślinach. Trzeba bowiem olbrzymie ilości dwutlenku płynącego w kominach oddzielić od azotu i skroplić, a następnie przetransportować do nisz po kopalniach, szybach naftowych lub do morza. I co potem będzie z tą "bombą gazową", na razie nikt nie wie. Ilość tego skroplonego czynnika, odnosząc tylko do produkcji Elektrowni Bełchatów, to prawie 5000 wysokociśnieniowych cystern kolejowych dziennie. A w odniesieniu do wszystkich trucicieli "pozbyć się" trzeba 10- krotnie większych ilości. Bowiem w Polsce energetyka, przemysł razem z transportem, wyprowadza już teraz do atmosfery prawie 400 mln t CO2 rocznie. Stąd n[...]

 Strona 1