Wyniki 1-1 spośród 1 dla zapytania: authorDesc:"Włodzimierz A. SOKÓŁ"

Bariery zagospodarowania terenów poprzemysłowych na Śląsku


  Podróżując po Śląsku nietrudno dostrzec wyrastające jak grzyby po deszczu centra handlowe i inne obiekty gospodarcze w miejscach, gdzie jeszcze niedawno zieleniły się pola uprawne lub łąki. A chwilę potem ukazują się wymarłe tereny po opuszczonych zakładach przemysłowych lub dotknięte skutkami ich działalności. Straszą tym, co po nich zostało - rozpadającymi się budynkami, często o walorach historycznych lub kulturowych. W innym miejscu wystające ponad lustro wody resztki dawnej zabudowy zdradzają osiadanie terenu, pod którym przeszła podziemna eksploatacja węgla kamiennego. Jeżeli znikanie terenów zielonych pod nowe inwestycje obserwujemy nieomal z dnia na dzień, to przykłady ponownego zagospodarowywania zdegradowanych terenów poprzemysłowych zauważa się niezwykle rzadko. Statystykę poprawiają podciągane pod rewitalizację przestrzeni publicznej działania modernizacyjne, a czasem remonty zaniedbanych budynków o walorach kulturowych, w miastach realizowane ze wsparciem unijnym. Wspomniane wcześniej zagospodarowywanie terenów zielonych zamiast przywracania do obrotu gospodarczego zdegradowanych terenów poprzemysłowych nie jest bynajmniej tylko polskim problemem. Mimo defi cytu wolnych terenów oraz istnienia terenów poprzemysłowych, zwłaszcza w dużych miastach, określanych jako brownfi elds, z uwagi na występowanie na nich często groźnych dla środowiska zanieczyszczeń, w Europie nie maleje zagospodarowanie ekologicznie czystych terenów zielonych greenfi elds, otaczających miasta. Na przykład w Niemczech zamierza się temu przeciwdziałać na tyle skutecznie, aby wskaźnik dziennego zagospodarowania terenów zielonych ograniczyć o 70%. Na podstawie danych z raportu, dotyczącego degradacji gleb w Europie ocenia się, że w 1999 r. występowało tutaj 300 tys. terenów zanieczyszczonych, które stwarzają ryzyko dla zdrowia, środowiska i gospodarki, oraz 1,5 mln obszarów potencjalnie zanieczyszczonych. Nie jest to dla nas ża[...]

 Strona 1