Wyniki 1-1 spośród 1 dla zapytania: authorDesc:"JANUSZ KUBIAKOWSKI"

Powódź topi zgodnie z przepisami


  Po śnieżnej zimie 2009/2010 mieliśmy rok obfitujący w nadmiar wody. Znaczne ilości topniejącego śniegu spowodowały praktycznie zanik retencji glebowej. Anomalie klimatyczne w maju, polegające głównie na obfitych długotrwałych opadach, spowodowały cztery fale powodziowe przechodzące przez górny i środkowy odcinek Wisły. Stany wód przekraczały absolutne maksima, dopływ z poszczególnych rzek nakładał się synchronicznie, a wysokie kulminacje występowały w krótkiej odległości czasowej. Tylko niekontrolowane zalewy setek hektarów zmniejszyły wielkość przepływu. Przed takimi powodziami nie uchronimy się, ale musimy przygotować się na ich przyjęcie. Przy pierwszej fali powodziowej przechodzącej przez teren województwa świętokrzyskiego wszelkie zniszczenia zapoczątkowało przelewanie się wód przez korony wałów. W przekroju Zawichost przepływ osiągnął wielkość 7540 m3/s, czyli podobną z 1997 r. lecz poziom wody na wodowskazie był o 113 cm wyższy niż w 1997 r. Wskazuje to, że głównym czynnikiem wywołującym zniszczenia było zmniejszenie przepustowości międzywala na skutek zmienionych warunków przepływu. Brak robót utrzymaniowych polegających na udrażnianiu koryta, usuwaniu drzew i krzewów z międzywala jednoznacznie wskazuje, że powodem tak tragicznych skutków jest niedofinansowanie gospodarki wodnej i wadliwa polityka ekologiczna. W tym stwierdzeniu umacniają wnioski i rekomendacje Forum Naukowo- -Technicznego "Powódź 2010" odbytego w Warszawie 28-29 czerwca 2010 r., a zorganizowanego przez Instytut Meteorologii i Gospo[...]

 Strona 1