Wyniki 1-10 spośród 16 dla zapytania: authorDesc:"Maciej Nowicki"

Zmiany klimatu wyzwaniem dla Polski i dla świata


  W ostatnich kilku latach zmiany klimatu Ziemi nabrały wielkiego znaczenia w skali całego globu. Jest to temat żywo dyskutowany nie tylko w kręgach naukowców, ale także wśród ekonomistów, działaczy gospodarczych, a przede wszystkim polityków. Miarą znaczenia tego problemu jest fakt, że Sekretarz Generalny ONZ uznał zmiany klimatu za największe wyzwanie, jakie obecnie stoi przed całą ludzkością w czasach pokojowych. Wszystkie międzynarodowe gremia polityczne, jak OECD, Unia Europejska, panele największych gospodarek świata G-8 oraz G-20 zgadzają się z tym stwierdzeniem, debatując, jak przeciwdziałać zmianom klimatu powodowanym przez działalność człowieka. Światowa Konwencja ONZ w sprawie zmian klimatu, podpisana w Rio de Janeiro już w 1992 roku, dopiero w ostatnim czasie uznana została za najważniejszą konwencję tej organizacji i za główne narzędzie do walki ze zmianami klimatycznymi. Przełomowy okazał się rok 2007, w którym opublikowany został IV Raport Międzyrządowego Panelu Ekspertów pracujących pod egidą ONZ (tzw. Panel IPCC). Po raz pierwszy naukowcy ci, na podstawie ogromnej bazy danych pomiarowych z wszystkich kontynentów i oceanów, stwierdzili, że "ocieplenie systemu klimatycznego nie budzi wątpliwości", a z 90-procentową pewnością ocenia się, że "powodem ocieplenia jest głównie działalność człowieka". W raporcie tym stwierdzono, że w ostatnim stuleciu średnia temperatura przy powierzchni ziemi wzrosła na lądach o 0,8°C, a przy powierzchni oceanów o 0,7°C i obecnie rośnie w coraz szybszym tempie. Drugim faktem obiektywnym, bo stwierdzonym na drodze pomiarowej, jest wzrost w ciągu ostatnich stu lat stężenia dwutlenku węgla o około 37%, a wzrost stężenia metanu (który znacznie więcej absorbuje energii w podczerwieni) aż o 115%. Tak wysokie jak [...]

Ochrona atmosfery w projektach EkoFunduszu


  Jak wspomniano w AURZE z września br., Fundacja EkoFundusz utworzona została w 1992 roku dla zarządzania środkami z tzw. ekokonwersji polskiego długu zagranicznego, bowiem sześć państw wierzycielskich zadecydowało, aby część długu z lat 70. ubiegłego wieku Polska mogła przeznaczyć na ochronę środowiska zamiast zwracać te środki wierzycielom. EkoFundusz dysponował więc środkami z USA, Francji, Szwajcarii, Włoch, Szwecji i Norwegii o łącznej wartości ponad 570 milionów dolarów, które przeznaczone zostały na fi nansowe wspieranie najważniejszych inwestycji w ochronie środowiska w naszym kraju. Od początku działalności jednym z głównych priorytetów Fundacji była ochrona atmosfery, łącznie z ochroną klimatu Ziemi. Stało się tak z dwóch powodów. Pierwszy z nich wiązał się z faktem, że w latach 80. emisja zanieczyszczeń atmosfery z terenu Polski była jedną z najwyższych w Europie, a ponadnormatywne ich stężenia występowały niemal we wszystkich większych miastach i okręgach przemysłowych. Drugim powodem była potrzeba pomocy w wypełnianiu przez Polskę zobowiązań wynikających z umów i konwencji międzynarodowych, takich jak konwencje ONZ o ochronie klimatu, o ochronie warstwy ozonowej oraz o transgranicznym przenoszeniu nieczyszczeń atmosfery. Już w 1993 roku opracowany został w EkoFunduszu, wraz z Ec Kraków i MPEC Kraków, program poprawy jakości powietrza w starym centrum Krakowa, poprzez znaczną rozbudowę sieci ciepłowniczej oraz zamianę węgla na gaz w wielu kotłowniach. W ramach tego programu wyeliminowane zostało spalanie węgla w około 450 kotłowniach i w 1[...]

Młode pokolenia - nadzieją na lepszą współpracę


  Był zimny listopadowy poranek 1989 roku, kiedy w Krzyżowej na Dolnym Śląsku odprawiana była Msza święta pojednania polsko-niemieckiego, Msza przebaczenia i nadziei na lepszą, wspólną przyszłość. Premier Mazowiecki z kanclerzem Kohlem podali sobie ręce na znak pokoju, rozpoczynając nowy rozdział w naszych stosunkach. Uścisnąłem rękę ministra środowiska Niemiec Klausa Töpfera. Także i my, na naszym polu, chcemy dobrej współpracy. Ta współpraca została ofi cjalnie zadekretowana w czerwcu 1991 roku w Traktacie o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy. W urzędzie kanclerskim w Bonn traktat podpisali: premier Polski Jan Krzysztof Bielecki i kanclerz Niemiec Helmut Kohl. Zaraz po nich z ministrem Töpferem podpisałem Umowę o współpracy w ochronie środowiska. Wszyscy wtedy wyczuwaliśmy, że przeżywamy historyczne chwile. Po latach minister Töpfer będzie wspominał, że razem budowaliśmy podwaliny pod nową Europę. Umowa o współpracy w ochronie środowiska przewidywała m.in. powołanie Rady Ochrony Środowiska na szczeblu ministrów, co było ważnym gestem ze strony Niemiec, bo tego typu Radę kraj ten miał jedynie z Francją. Już we wrześniu 1991 roku odbyło się pierwsze posiedzenie Rady, na którym m.in. powołano Komisję Odrzańską, Radę Parku Krajobrazowego Dolnej Odry, utworzono grupy robocze do terenów przygranicznych, edukacji ekologicznej, ochrony przyrody i do gospodarki odpadami, szczególnie dla przeciwdziałania ich transgranicznemu transportowi. Jak widać, Rada ta nie była ciałem fasadowym, ale narzędziem do rozwiązywania konkretnych problemów środowiskowych w obydwu krajach. Dalsze losy Rady Ochrony Środowiska przebiegały różnie. Były okresy ożywionych kontaktów i okresy zastoju, ale ta cenna inicjatywa nie umarła i nadal co roku ministrowie, w gronie ekspertów, omawiają najważniejsze problemy bilateralne, ale także problemy europejskie i światowe. Jest to też niezwykle potrzebny kanał informacyjny dla sygnalizowania problemów na[...]

Czy energetyka słoneczna ma w Polsce przyszłość?


  Wszystkie długoterminowe prognozy wskazują, że era paliw kopalnych jako źródła energii dla ludzkości zbliża się do końca. Ich zasoby, występujące w niewielu regionach świata, wyczerpują się, a wraz z tym rosną ich ceny. Już dawno stały się one narzędziem prowadzenia polityki, a nawet przyczyną konfl iktów zbrojnych. W miarę zmniejszania się ich zasobów konfl ikty te mogą się potęgować. Jeszcze niedawno uważano, że jedyną alternatywą jest rozwój technologii jądrowych, ale nadal są one niebezpieczne, drogie (a więc dostępne tylko dla krajów bogatych), z nierozwiązanym problemem odpadów radioaktywnych. I w tym przypadku nie unika się importu paliwa, którego zasoby występują tylko w niewielu krajach.Alternatywą znacznie bardziej obiecującą dla paliw kopalnych są tak zwane odnawialne źródła energii, jak energia rzek, wiatru, słońca, energia z biomasy i geotermalna. Ich światowe zasoby wielokrotnie przewyższają potrzeby ludzkości, a przy tym te źródła energii stale się odnawiają, a więc się nie wyczerpują. Są to technologie bezpieczne w użyciu i dostępne dla wszystkich krajów świata, chociaż nie wszędzie opłacalne. W Polsce najlepiej rozwija się rynek biomasy oraz wykorzystanie energii wiatru, chociaż stale jeszcze rozwój ten jest zbyt powolny. Nasz nizinny kraj ma niewielkie zasoby energii wodnej, a energię geotermalną opłaca się wykorzystywać jedynie w miastach mających dobrze rozwiniętą sieć ciepłowniczą. Najwięcej znaków zapytania związanych jest natomiast z wykorzystaniem energii słońca. Najczęściej powtarzanym zastrzeżeniem jest stwierdzenie, że w Polsce mamy zbyt słabe promieniowanie słoneczne, aby opłacało się je efektywnie wykorzystywać. Ale przecież w skali roku w naszym kraju dochodzi do powierzchni ziemi około 50% energ[...]

Podsumowanie wypowiedzi

Czytaj za darmo! »

W tym roku zamiast przewidzianego raz w roku posiedzenia Rady Programowej AURY w siedzibie Redakcji w Krakowie wybrana została korespondencyjna formuła wypowiedzi członków Rady ze względu na szanowanie ich czasu oraz oszczędność środków fi nansowych pisma. Na mój apel odpowiedziało siedem osób, którym chciałbym serdecznie podziękować za aktywne uczestnictwo w naszym gremium, którego zadaniem jest kształtowanie linii programowej tego zasłużonego i cennego czasopisma. Wszyscy członkowie Rady Programowej, którzy przesłali swoje uwagi, zaakceptowali roczne sprawozdanie, przedstawione przez Redaktora Naczelnego AURY, gratulując utrzymywania wysokiego poziomu merytorycznego i starannej szaty grafi cznej, mimo narastających trudności fi nansowych. Wychodząc naprzeciw trudnościom z pozyskiwaniem środków na d[...]

Dylematy polskiej energetyki w XXI wieku


  Właśnie mija 20 lat od podpisania na światowym szczycie w Rio de Janeiro konwencji ONZ o zmianach klimatu. Niestety, jak dotąd konwencja ta nie przyniosła spodziewanych rezultatów, światowa emisja dwutlenku węgla i innych gazów cieplarnianych nadal rośnie i jedynie Unia Europejska ją obniżyła o kilka procent w stosunku do roku 1990. Dzieje się tak dlatego, że konwencja ta dotyka szczególnie wrażliwego sektora gospodarki, jakim jest energetyka bazująca stale jeszcze na wydobywaniu i spalaniu paliw kopalnych. Światowy rozkład ich złóż jest bardzo nierównomierny, stąd też państwa posiadające złoża węgla, ropy naftowej czy gazu ziemnego nie chcą się zgodzić na ograniczenia ich zużycia, gdyż to by się wiązało z ich dużymi trudnościami gospodarczymi, ale także często i z utratą znaczenia politycznego. Z drugiej strony jest przede wszystkim Unia Europejska, która poza Polską nie posiada znaczących złóż paliw kopalnych i promuje rozwój odnawialnych źródeł energii. Nasz kraj stoi więc obecnie przed dylematem o kluczowym znaczeniu dla dalszego rozwoju gospodarczego - czy pozostać przy modelu skrajnie scentralizowanym, opartym na spalaniu paliw kopalnych, czy przejść do wykorzystywania odnawialnych źródeł energii na coraz większą skalę? Trzeba przyznać, że w XX wieku zapotrzebowanie na energię nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie pokrywały paliwa kopalne. To im zawdzięczamy bezprecedensowy rozwój gospodarczy w ostatnich 100 latach. Bez ich użycia nie byłaby możliwa rewolucja przemysłowa, transportowa, urbanistyczna, rolnicza. Warto wiedzieć, że w tym minionym wieku liczba ludności na naszej planecie wzrosła 4-krotnie, a zużycie energii 60-krotnie. Wiele jest jednak sygnałów, że era paliw kopalnych zbliża się do końca ze względu na wyczerpywanie się ich zasobów. Najmniejsze zasoby są w eksploatowanych obecnie złożach ropy naftowej.[...]

Promieniowanie Słońca (2)


  Gdy w ciemną, bezchmurną noc spojrzymy w niebo, z łatwością odnaj dziemy Drogę Mleczną, składającą się z setek miliardów gwiazd. Trudno jednak uświadomić sobie, że nasza gwiazda, Słońce, i wirujące wokół niego planety, też należą do tej, zda się tak odległej od nas galaktyki, a Słońce jest tylko jedną z mniejszych gwiazd w tym kosmicznym zbiorze. Nie jest to ciało stałe, ale kula gazowa składająca się głównie z wodoru (72,7% masy) i helu (26,2% masy). W jądrze Słońca nieustannie zachodzą reakcje syntezy termojądrowej, a więc łączenia się atomów wodoru z deuterem tworząc hel oraz reakcje rozpadu helu na wodór i deuter w temperaturze rzędu 15-20 mln stopni. Wytworzona w jądrze energia przenoszona jest przez promieniowanie i turbulencję ku warstwom zewnętrznym, stanowiącym atmosferę Słońca. W jej najważniejszej warst wie, fotosferze, którą widzimy nieuzbrojonym okiem, temperatura wy nosi już "tylko" ok. 6000°C, ale powyżej jest jeszcze chromosfera i korona Słońca (widziana np. podczas jego zaćmienia), gdzie temperatura wzrasta ponownie aż do 2 mln stopni, jednak gęstość materii jest bardzo mała. Z korony energia już bezpośrednio jest emitowana w kosmos, a jej moc jest dla nas wprost Rysunek 2.1. Widmo pronieniowania słonecznego (w uproszczeniu): A - przed wejściem w atmosferę, B - na poziomie morza. niewyobrażalna, bo kształtuje sie na poziomie 3,9 · 1020 MW. Z tego do Ziemi dochodzi malutka cząstka, bo zaledwie mniej niż jedna miliardowa. Ta malutka cząstka stanowi i tak ogromną ilość energii, źródło życia na naszej planecie. Słońce wysyła promieniowanie w bardzo szerokim [...]

Dylematy polskiej energetyki XXI wieku


  Obecnie jesteśmy w Polsce w fascynującym, ale i niebezpiecznym okresie, jeśli chodzi o przyszłość naszego systemu elektroenergetycznego. Jeszcze 8-10 lat temu sytuacja była znacznie mniej skomplikowana. Ponieważ cały system oparty jest na spalaniu polskiego węgla kamiennego i brunatnego, a wszystkie elektrownie mają wymagane prawem instalacje służące ochronie środowiska, dzięki czemu ich uciążliwość bardzo się zmniejszyła, więc należy tylko sukcesywnie wymieniać stare, wyeksploatowane bloki na nowocześniejsze i bardziej sprawne. Sądzono też, że nieśmiało raczkujące w Polsce odnawialne źródła energii zawsze pozostaną tylko marginesem bez istotnego znaczenia. Jakże wiele zmieniło się w tak krótkim czasie! W 2007 roku Międzyrządowy Panel Ekspertów IPPC, pracujący pod egidą ONZ stwierdził, że spalanie paliw kopalnych jest główną przyczyną ocieplania się klimatu Ziemi, a to będzie powodować dramatyczne skutki dla cywilizacji i dla środowiska przyrodniczego. Od tego czasu nie tylko ONZ, ale i wszystkie inne gremia międzynarodowe nadały walce z emisją gazów cieplarnianych najwyższy priorytet. Unia Europejska w 2008 roku przyjęła tzw. pakiet energetyczno-klimatyczny, wprowadzający m.in. konieczność zakupu przez elektrownie uprawnień do emisji dwutlenku węgla. W 2013 roku 30% emisji CO2 będzie w ten sposób "opodatkowane" i w latach następnych udział uprawnień będzie wzrastał, aż w 2020 roku elektrownie emitujące dwutlenek węgla będą musiały kupować na międzynarodowej giełdzie uprawnienia do 100% tej emisji. [...]

 Strona 1  Następna strona »